Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Poza tym to fchuj uzależnia ;]
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
1. Gość jest już idiotą (rzucam w sąd butelką bo kobieta mnie zostawiła, mam myśli samobójcze - no kurwa, jeśli ma <18 lat to jeszcze można zrozumieć), a GBL ogłupia dodatkowo - poczytaj posty browara czy drobiva.
2. Po gieblu puszczają hamulce, a z tego co gość pisze to prędzej mu do nasikania na policjanta po giebelku niż wyrwaniu dwóch laseczek na trójkąt.
1. Dzięki gieblowi poznałem na wakacjach nowych ludzi, zrobiłem rzeczy których na trzeźwo bym nie wymyślił (nigdy nie zapomnę jazdy autostopem będąc zgieblowany, coś niesamowitego :-D )
2. Zaoszczędziłem dużo pieniędzy (jak reszta towarzystwa wydawała cały szmal na kilka piw i męczyła ja przez resztę wieczoru ja polewałem sobie 2 x 1,6 i było zajebiście
3. Dzięki temu wiele razu uniknąłem slynnego kaca i na drugi dzień byłem gotowy do działania ;-)
4. Giebl dał mi do zrozumienia, że istnieje nieograniczona liczba możliwości, rzeczy które mogę zrobić ( nawet będąc na trzeźwo ) :cheesy:
Oczywiście nie zawsze było tak kolorowo, jak pewnie większość tutaj na forum zaliczyłem kilka "lekkich zgonów" i koledzy musieli mnie ogarniać, ale to tylko dlatego, że źle odmierzyłem :rolleyes:
Podsumowywują.
Jeśli pilnuje się dawki, nie miesza z alko itd, nie jedzie się w ciągach oraz często robi się przerwy (1-2 tygodniowe) to jest to używka idealna przy czym świetna alternatywa dla alkoholu oczywiscie imo :-)
Jakby nie GBL, to bym nigdy nie zrozumiała, co to znaczy żyć radośnie i beztrosko.
Zycie na gieblu jest lepsze od zycia na trzezwo, ale ciag 24/7 predzej czy pozniej konczy sie tragicznie, a umiar trudno zachowac. Mam zamiar nauczyc sie lac na sportowo i wiesc egzystencje na zasadzie paraboli szczęścia i depresji.
... a z tym ze konczy sie tragicznie, to narazie tego nie uswiadczylem :-p
drobiv pisze:lac na sportowo? a da sie tak??![]()
![]()
![]()
Czekam na hejta :D Ale to już może w knajpie ;)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
