Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 90 • Strona 1 z 9
  • 1450 / 19 / 0
Co to jest? Nie mogę odnaleźć prostej deninicji do tego zjawiska/objawu, które ponoć często występuje przy stosowaniu Noopept-u.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 54 / / 0
Z założenia powinno raczej ustępować przy stosowaniu noopeptu ;-) Brain fog to po prostu zamglenie mózgu - ot, taki zamulenie, otępienie umysłowe, brak przejrzystości myśli, zaburzenia koncentracji itp itd. Nazwa mówi sama za siebie.
  • 3363 / 360 / 0
Wielu ludzi bawiacych sie w nootropy, z naciskiem na Noopept narzeka na brain fog. Zwal sobie kilka(nascie) razy konia bez zadnych supli i sprobuj zrobic cos kreatywnego. To jest brain fog.
Albo spij kilka nocy pod rzad tylko 5h i sprobuj napisac cos ciekawego, jakas historyjke. To jest brain fog.
Albo wez 2x200mg kofeiny bez zadnych supli i z marna dieta, gdy przestanie dzialac, to jest brain fog (chociaz inny).
  • 3205 / 176 / 0
Dodam, że teraz w napływie mojej trzeźwości, widzę jak osłabione były klarowność i ostrość mojego umysłu w okresie gdy sukcesem były 2 dni trzeźwości.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 623 / 70 / 0
Na jakiej zasadzie masturbacja wywołuje owe otępienie ?
  • 234 / 7 / 0
Szczerze mogę polecić Pramiracetam (ok. 10x mocniejszy Piracetam), zadowalająco usunął mi swego czasu ową mgłę, ale o skuteczności na dłuższą metę się nie wypowiem, gdyż materiał się skończył... Zalecane przyjmowanie - 600mg 3x dziennie. Funkcje kognitywne, zapamiętywanie, koncentracja, adaptacja umysłowa - wszystko na plus.
Ważna jest jakość materiału. Kupowałem dwa razy... Drugi działał z połową mocy pierwszego (przerwa między jednym a drugim była jakaś 6-ścio miesięczna, więc proszę mi tu nie wyskakiwać z tolerancją/przyzwyczajeniem)...
  • 469 / 29 / 0
motocyklista pisze:
Na jakiej zasadzie masturbacja wywołuje owe otępienie ?
Na takiej zasadzie, że sam orgazm to w mózgu wydarzenie na miarę przyjazdu papieża do Polski. Ponadto wydziela się prolaktyna która jest zjebanym hormonem, sama w sobie obniża dopaminę/testosteron.
Rozpierdalasz układ dopaminergiczny, który odpowiada za poszukiwania partnerki (coraz to nowej i nowej :-D ).
Jak marszczysz kapucyna, to idzie info, że jednak masz wyjebane na poszukiwanie partnerki, czyli z ewolucyjnego punktu widzenia wypadasz z gry, chociaż mózg wciąż dąży do tego aby przywrócić zajebistość, ale każde kolejne zwalenie gruchy utwierdza go w przekonaniu, ze jednak jego właściciel znalazł skuteczne panaceum na ewolucyjny pęd. Tworzy się więc świat mniej lub bardziej jednoosobowej relacji, jak masz partnerke, to jeszcze o tyle dobrze że możesz ten fog przekonwertować na coś w rodzaju nerwowego/nachalnego uczucia w stosunku do niej.

Chuja ręką nie oszukasz. Seks z partnerką to kuźnia męskości, walenie gruchy nie. Nie umiem tego wytłumaczyć, bo niby z biochemicznego punktu widzenia jest podobnie, ale konsekwencje-diametralnie różne. Nawet jak na kurwy pójdziesz, to efekt dopaminergiczny jest mizerny.

ŁAMIGŁÓWKI: przeciwnieństwo brain fog to?

coce rush*
Ostatnio zmieniony 18 września 2013 przez kiper, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 200 / 3 / 0
Kiper - to co mówisz to efekt doraźny masturbacji i szczerze wątpię, że pojedyncze trzepanie skutkuje brainfogiem. Chętnie sam poczytałbym bardzo dokładny opis tego co się dzieje z mózgiem przy częstej, nałogowej masturbacji związanej z oglądaniem porno.
Tworzy się więc świat mniej lub bardziej jednoosobowej relacji, jak masz partnerke, to jeszcze o tyle dobrze że możesz ten fog przekonwertować na coś w rodzaju nerwowego/nachalnego uczucia w stosunku do niej.
Jaki fog przekonwertować na partnerkę? Możesz uzależnienie od masturbacji zamienić na seks z partnerką, ale nie będzie on zdrowy (mechanika zamiast emocji i uczuć) i z czasem zaczniesz szukać mocniej i dalej.

Różnica między seksem, a masturbacją (a dokładniej źródłem bodźców, czyli w 99% podejrzewam porno) polega na intensywności i zróżnicowaniu bodźców jakich dostarczasz umysłowi. Z czasem bodźce prawidłowe stają się za słabe, ludzie potrzebują coraz więcej i coraz ostrzej (najłatwiej o porno). Dlatego kiedyś gości ścinało z nóg jak kobieta odsłoniła udo, a dziś na widok gołej laski na ulicy wielu facetom nawet nie dygnie.

Masturbacja nie jest szkodliwa w żaden sposób. Masturbacja nałogowa, kompulsywna już jednak tak i zaryzyowałbym stwierdzenie, że to jeden z najgorszych nałogów jakie mogą się człowiekowi przytrafić. Polecam yourbrainonporn.com
  • 278 / 11 / 0
Pierdolenie w bambus.
Waliłem konia przez lata po kilka razy dziennie i testosteronu miałem aż za dużo (we krwi >9ng/ml). Na brak dopaminy też nie narzekałem.
Raz zdarzyło mi się walić kilkanaście razy pod rząd i nie pamiętam, żebym miał po tym jakiś brain fog. Co najwyżej normalne zmęczenie.
Masturbacja jednym z najgorszych nałogów? Pewnie, kurwa. Typowy onanista sprzedaje wszystko, co znajdzie w domu, żeby mieć pieniądze na sztuczne pizdy i lubrykanty. Obrabia pały na dworcu za kartkę wyrwaną ze świerszczyka. Do tego ma tętniaki, próchnicę zębów, marskość wątroby, HIVa, raka i świerzb.

\/ Konkretnego komentarza się ode mnie nie spodziewaj. Masz nieźle nasrane w bani. Pamiętaj, że zaspokojeniu seksualnemu musi towarzyszyć prokreacja, a jedyną słuszną używką jest alkohol z legalnych źródeł. Akcyza musi być opłacona, a do tego wspomożesz budżet umierając przed emeryturą. Ave Tusk, ave propaganda, idź w pokoju (w chuj z tego forum).
Ostatnio zmieniony 18 września 2013 przez winotu, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 200 / 3 / 0
Wychodzi, że teście miałeś w normie. Czym mierzyłeś poziom dopaminy? Rozumiem oczywiście, że wypowiadasz się jako ktoś, kto masturbuje się obecnie nie częściej niż raz w tygodniu.
Raz zdarzyło mi się walić kilkanaście razy pod rząd i nie pamiętam, żebym miał po tym jakiś brain fog.
Brainfog to takie pojęcie, które każdy chyba rozumie inaczej, ale co do tego czy coś poczułeś czy nie - jeśli waliłeś codziennie, to jak miałeś poczuć różnicę po zwaleniu większą ilość razy?
Masturbacja jednym z najgorszych nałogów?
Tu trochę niedokładnie się wyraziłem. Miałem na myśli seksoholizm (erotomanię). Dla niektórych jedyną formą aktywności jest masturbacja, dla większości z czasem przechodzi to w coś na kształt opisanej przez Ciebie sytuacji:
Typowy onanista sprzedaje wszystko, co znajdzie w domu, żeby mieć pieniądze na sztuczne pizdy i lubrykanty. Obrabia pały na dworcu za kartkę wyrwaną ze świerszczyka.
Do tego dochodzi często multiuzależnienie, czyli dorzucenie np. alkoholizmu czy narkomanii. Oczywiście mówię tu o nałogu, a nie o tym, że ktoś w okresie dojrzewania trochę potrzepie konia, nawet jeśli robi to gęsto. Jeśli byłeś w stanie odstawić bez problemu z dnia na dzień, to problem nie dotyczył Ciebie.

Tak jako ciekawostki - jeśli średnio zaliczasz więcej niż 7 orgazmów w tygodniu, powinieneś zgłębić temat i sprawdzić czy problem nie dotyczy Ciebie. Jeśli sięgasz po coraz ostrzejsze porno, bo dotychczasowe Cię "nudzi" jest duża szansa, że masz problem. Dodam, że na ścieżce "kariery" erotomana bardzo często pojawia się... homoseksualizm :D
ODPOWIEDZ
Posty: 90 • Strona 1 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Ucieczka zakończona w jeziorze

Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.