Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 2 z 6
  • 1141 / 9 / 0
meta nie stymuluje? Dziwne że jak minie te najlepsze działanie, to wszyscy opisują hujową stymulację do końca działania.
  • 4807 / 272 / 0
Jaka jest różnica pomiędzy "znosi zmęczenie" a "stymuluje"?? Widzę to już po raz n-ty.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 1251 / 4 / 0
Znosi zmęczenie - wiadomo, nie da się usnąć ale można siedzieć na dupe.

Stymuluje - energia fizyczna Cię roznosi, masz tiki nerwowe, często też schizy przez noradrenalinę, w skrócie nadpobudliwość ruchowa.
  • 44 / 4 / 0
ogolnie to nie widze sensu w porównywaniu mety do MDMA. ich familijne powiazania sa jedynie na papierku ze to tak ujme. ogolnie to 2 rozne swiaty, gdzie zadko kto (mowie o moich spostrzezeniach) jest zwolennikiem zarowno mety i MDMA (nie wliczam w to cpunow co cpaja zeby sie nacpac). smieszne to troche ze typowo ludzkie problemy sa wdrazane w swiat narkotykow. chodzi mi o to ze ta sytuacja MvsM jest identyczna jak wybor po miedzy blondynka a brunetka. obie wersje idealne lecz dla roznych grup zainteresowanych.
  • 1049 / 10 / 0
A co to jest 'Metaamfetamina', czy chodzi o metamfetamine? Wiem ze dziennikarstwo u nas kiepskie, ale zeby nie wiedzic jak sie nazywa substancja, ktora sie cpa na forum dla cpakow??
  • 1450 / 19 / 0
Ja bym już meth porównywał z direksami niż z MDMA. Chociaż ktoś mi mówił, że direx ma coś trochę w sobie z koksu, mety i MDMA
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 349 / 8 / 0
Powiem tyle. meta to substancja po której można usiąść, normalnie pogadać z kolegami przy piwie i wgl. MDMA również się do tego nadaje. Ale my tu mówimy o CZYSTYCH substancjach z niczym nie mieszanych. Po 100mg mety snuffem mam na początku euforie, chce mi sie rozmawiać, jestem zmotywowany do jakiejkolwiek pracy i ją wykonuje bez problemu. Lecz po MDMA już z tym są problemy... Troche za duża euforia i empatia nie pozwalają tak naprawde nic robić(u mnie) Ja osobiście wole metke lecz MDMA też nie pogardze. To jest moja subiektywna ocena. A i MDMA idealnie nadaje sie na dyskoteke a meta bardziej do pośmiania sie i wypicia jakiegoś alko z kumplami. To moje osobiste spostrzeżenia
  • 140 / 2 / 0
Dla mnie zawsze MDMA będzie wyżej niż metamfetamina.

Profil działania wcale nie jest taki zbliżony do siebie, po mecie miałem przeróżne chore wiksy (nie na zejściu!), nieogar i nieprzyjemne wręcz po czasie pobudzenie, o zwale nie wspomnę na następny dzień, bo to był chyba jeden z moich największych koszmarów jakie dotąd przeżyłem. Dlatego mecie mówię stanowcze nie.

MDMA natomiast, to jest to, ciepło, euforia, empatia, brak nachalnego pobudzenia jak przy mecie i zjazd nie odczuwalny w przypadku mojej osoby, dwie zupełnie różne zabawki.

Dla mnie zdecydowanie ten pojedynek wygrywa MDMA. (pominę częsty i mocny szczękościsk którego akurat nie lubię), ale i tak MDMA dla mnie lepsze, oczywiście czyste MDMA a nie chujostwo z domieszką.
RESEARCH CHEMICALS

KANNABINOIDY
  • 11 / / 0
Obie te substancje mają inny profil działania.

Nie rozumiem dlaczego niektórych dziwi, gdy ktoś pisze że meta nie stymuluje. Też bym określił w ten sposób jej działanie.
Powiedziałbym nawet, że wprowadza w stan 'spokoju', hehehe.
Chciałbym spróbować metaamfetaminy i doświadczyć efektu rozpływania się...
Domyślam się o co Ci godzi gdy piszesz o beta-ketonach, a później o rozpływaniu się i po metamfetaminie tego nie uświadczysz. Za to po MDMA owszem i z tego powodu uważam tą substancję za strasznie nudną, nieciekawą. Czujesz się po niej jak 'pluszowy miś ulepiony z masła i wrzucony na gorącą patelnie'. Gdy pierwszy raz tego spróbowałem to nie mogłem dojść, jak to było możliwe żeby w latach '90 MDMA napędzało kulturę klubową na całym świecie.
Wylądowałem wtedy na imprezie, ale z fotela nawet dobrze połamany amen break nie był mnie w stanie wyciągnąć.
No nie mniej jednak, jakiś czas potem przetestowałem miks z grzybami i moja opinia przeszła lekką transformację ;-)
Uwaga! Użytkownik wlf nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 235 / 6 / 0
Po mecie pobudzenie seksualne jak najbardziej.
ODPOWIEDZ
Posty: 56 • Strona 2 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.