jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Stymuluje - energia fizyczna Cię roznosi, masz tiki nerwowe, często też schizy przez noradrenalinę, w skrócie nadpobudliwość ruchowa.
Profil działania wcale nie jest taki zbliżony do siebie, po mecie miałem przeróżne chore wiksy (nie na zejściu!), nieogar i nieprzyjemne wręcz po czasie pobudzenie, o zwale nie wspomnę na następny dzień, bo to był chyba jeden z moich największych koszmarów jakie dotąd przeżyłem. Dlatego mecie mówię stanowcze nie.
MDMA natomiast, to jest to, ciepło, euforia, empatia, brak nachalnego pobudzenia jak przy mecie i zjazd nie odczuwalny w przypadku mojej osoby, dwie zupełnie różne zabawki.
Dla mnie zdecydowanie ten pojedynek wygrywa MDMA. (pominę częsty i mocny szczękościsk którego akurat nie lubię), ale i tak MDMA dla mnie lepsze, oczywiście czyste MDMA a nie chujostwo z domieszką.
KANNABINOIDY
Nie rozumiem dlaczego niektórych dziwi, gdy ktoś pisze że meta nie stymuluje. Też bym określił w ten sposób jej działanie.
Powiedziałbym nawet, że wprowadza w stan 'spokoju', hehehe.
Chciałbym spróbować metaamfetaminy i doświadczyć efektu rozpływania się...
Wylądowałem wtedy na imprezie, ale z fotela nawet dobrze połamany amen break nie był mnie w stanie wyciągnąć.
No nie mniej jednak, jakiś czas potem przetestowałem miks z grzybami i moja opinia przeszła lekką transformację ;-)
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
