angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Ale fakt: za dawnego ustroju zaczęło się rozpijanie społeczeństwa, na co było ciche przyzwolenie władz, ale to samo, ino z dragami (do pewnego momentu) było w "demokratycznej" USA.
http://portalwiedzy.onet.pl/2231726,10491,info.html
Może to pomoże rozwiać wątpliwości co powinno być legalne a co nie.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
The Light pisze:Wszystkie okazały się być bardziej ryjące niż alkohol.
alkohol jest powszechnie dostępny, a pozostałe depresanty, takie jak benzodiazepiny i opioidy są stosowane w medycynie. Pierwotnie słowo "narkotyk" odnosiło się do substancji wywołującej odurzenie i uzależnienie fizyczne, a jest to typowa cecha dla depresantów i tylko depresanty są legalne ! Do tego jeszcze kofeina i nikotyna,ale one też uzależniają fizycznie. Ewidentnie widać, że jest to celowy zabieg.
Żyjemy w systemie, gdzie mniejszość traktuje większość jak głupie maszynki, które powinny dla nich pracować. Tu nawet nie chodzi o polityków, bo oni są tylko pionkami w grze.
Psychodeliki sprawiają, że ludzie zaczynają dostrzegać tę całą machinę. Po depresantach człowieka ma na wszystko "wyjebane", więc można z nim zrobić, co się chce.
W sumie to zastanawiam się, dlaczego stymulanty są nielegalne. Stymulują cechy promowane w systemie. Dzięki nim ludzie by więcej pracowali. Ale z drugiej strony działają na krótką metę. Najwygodniej rządzić ludźmi, którzy stymulują się nikotyną i kofeiną, a potem odreagowują stres zatapiając się w alkoholu.
mnie sie wydaje, ze mimo wszystko ciezko wpasc w ciag/nalog alkoholowy. 'pije' od daaaawna. imprezy, opijanie czegos itp.
alkohol jest bardzo szkodliwy - niszczy dusze i cialo ale dopiero jak sie wpadnie w ciag, z ktorego i tak sie juz pewnie nigdy nie wyjdzie. mam tylko wrazenie ze stosunkowo ciezko az tak gleboko wpasc. no generalnie jak sie za duzo wypije to jeszcze ta agresja. z hera czy meta podobno wystarczy juz 1 raz i wpadasz...
co do tego widoku pijanej (i ogolnie zniszczonej przez alko) kobiety to jakos wydaje mi sie nietypowy i smutny. moze dlatego ze widzialem o wiele wiecej pijakow
lostinwonderland pisze:To zależy jaki aspekt weźmie się pod uwagę.The Light pisze:Wszystkie okazały się być bardziej ryjące niż alkohol.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
