Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Motor niczyj pisze:Przecież napisałem wyraźnie, że już po około trzech dniach te testy nie wykażą opiatów w moczu... Ten okres można nawet skrócić przez picie dużych ilości płynnow, oraz przez jedzenie cytryn (zakwaszanie organizmu). Oczywiście, można sobie wyobrazić niekorzystną sytuację, że nawet po czterech czy pięciu dniach testy mogą jeszcze wykryć ślady morfiny i jej metabolity, ale taka sytuacja jest ekstremalna i bardzo rzadko, np. akurat wtedy było bardzo mało wypitych płynnow, do tego w posiłkach nie było nic kwaśnego itd. Chyba też chora wątroba i chore nerki potrafią wydłużyć ten okres. W praktyce zawsze po trzech dniach wychodzi wynik negatywny, a nawet szybciej
Kurcze, na każdym takim teście jest podany zakres czułości i zakres czasowy. Chyba że są różne testy? Bo już z tego zaczyna robić się bałagan informacyjny
Rzeczywiście, są różne testy, ja kojarzę dwa - multitesty i takie pałeczki na konkretny "środek" które rzeczywiście są opisane jako morfina. Ale to tylko 'wyobraźnia' twórców testu - bo obydwa wykrywają wszystkie opiaty na podstawie ich metabolitów w moczu. Te "pałeczki" są dokładniejsze, dlatego być może ta różnica po kilku dniach, ale czynników, od których to zależy jest mnóstwo. Można powiedzieć, że między 4 a 7 dniem od przyjęcia jest taki okres "niedeterministyczny" - może jeszcze pokazać, ale nie musi. Zależy min od organizmu, jakości testu, warunków w jakich był przechowywany, tego czy pacjent jadł curry na śniadanie itp :)
.
Raz zdarzyło się tak, że chłopakowi wyszły dodatnie testy na opio, ale on się zarzekał, że to niemożliwe i zażądał dokładnych testów krwi na obecność opio, ale ku jego zdumieniu, z laboratorium też przyszedł wynik pozytywny! Dla chłopaka skutki tego były przykre, bo za karę musiał przez długi czas przyjeżdżać codziennie na program. Ten chłopak nawet prywatnie nam opowiadał, że naprawdę on jest niewinny i już jest z tego głupi, dlaczego badania krwi też wykazały opio, bo przecież on już od dawna nie ćpał opio i nie brał żadnych leków, co mogły by jakoś uzasadniać dodatni wynik. Za to personel bardzo łatwo to wytłumaczył słowami- ćpuni zawsze kłamią więc i teraz ćpun idzie w zaparte. Nikt nie wie dlaczego wtedy chłopakowi wyszedł dodatni wynik, ale jest możliwe, że wcześniej on zjadł trochę ciastka w którym był mak?
i to przez 16 godzin od zjedzenia ciastka, oczywiście producenci testów mówią że to niemożliwe (podobnie jak personel ośrodka) ale ja bym nie ryzykował
http://www.erowid.org/plants/poppy/poppy_testing.shtml
grizzly1982 pisze:Poukładam to bo rzeczywiście lekkie zamieszanie się zrobiło. Ktoś stuka hel. Po 3 dniach robią mu testy na programie i wychodzą opiaty jeszcze. Na 4 dzień jakby zrobili to wynik już powinien być minus. Jednak jakby zrobili test na morfine (to inny test)to byłby dodatni bo jeszcze w organizmie pozostały resztki hery która zmetabolizowała się do morfiny. Na każdym programie może to wyglądać inaczej.
Mylisz się, tak jak sądziłam. Są multitesty, w których występuje okienko "opiaty" - w tych testach sprawdzana jest również obecność morfiny jako metabolitu! Próg wynosi 2000. Być może w pojedynczych testach na morfinę próg wynosi 300 i dlatego dłużej wychodzi pozytywny.
Mylisz się również, że nie ma mowy o dodatnim wyniku po spożyciu wypieku z makiem. Poszukam odpowiednich artykułów i podrzucę.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
