jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
ostatnio widzę, że pojawiło się parę tematów o nieznanych mi dotychczas substancjach, ale z tego, co czytam, wynika że chyba każda z nich jest beznadziejna...
ten normefedron (lol) ,jeśli zamula i jest słaby, to w zasadzie ma jakiś niekompletny, że tak to ujmę;), serotoninowy profil działania? *
* Pytam , żeby moderator:) nie usunął mojego posta - miał się składać tylko z pierwszego zdania
primum non nocere
ohYeah pisze:w dodatku ma strasznie głupią nazwę :P
ostatnio widzę, że pojawiło się parę tematów o nieznanych mi dotychczas substancjach, ale z tego, co czytam, wynika że chyba każda z nich jest beznadziejna...
ten normefedron (lol) ,jeśli zamula i jest słaby, to w zasadzie ma jakiś niekompletny, że tak to ujmę;), serotoninowy profil działania? *
* Pytam , żeby moderator:) nie usunął mojego posta - miał się składać tylko z pierwszego zdaniaNie mogłam się powstrzymać przed publicznym wyśmianiem nazwy tego normefa :cheesy:
N-Zdemetylowana efedryna - norefedryna
N-Zdemetylowana morfina - normorfina
N-Zdemetylowany mefedron - normefedron
Coś sie mnie zdaje, że to koleejny wynalazek na miare 4mdmc
Pojawiło się jakiś czas temu naukowe opracowanie "Phase I metabolites of mephedrone display biological activity as substrates at monoamine transporters." znajduje się w nim sporo danych między innymi na temat nor-mefedronu (farmakodynamika i farmakokinetyka),. Publikacja dostępna za darmo pod adresem:
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... .13547/pdf
oraz w Metabolic profile of mephedrone: Identification of nor-mephedrone conjugates with dicarboxylic acids as a new type of xenobiotic phase II metabolites
https://goo.gl/fR0w57
scalono - surv
Jeszcze warto zajrzeć do : Abuse-related neurochemical and behavioral effects of cathinone and 4-methylcathinone stereoisomers in rats.
goo.gl/xZGWtq
W każdym razie, było fajnie. Wypiłem przy tym kilka browarów i nie wiem czy bardziej czuję tego draga czy alkohol, no ale jest fajnie. Sama substancja jest słaba, ale działa. Nie wiem czy taki sort czy w ogóle substancja. No ale jest tak że bym to określił "słabo ale fajnie". Nie jest to faza życia, ale lepiej się tak bawić niż się nie bawić w ogóle. Po wciągnięciu nosem była taka fajna lekka stymulacja i empatia przez jakiś czas a potem przyjemne zamulenie aż do dorzutki kiedy stymulacja znowu. W sumie fajnie. Dorzucałem kilka razy bo w sumie fajnie jest przez krótki okres czasu, jakby za szybko sie kończy to stwierdziłem że trzeba przedłużyć. I czuję że po ostatniej dorzutce jeszcze się nie skończyło. No, mimo że słabo, to wciąż fajnie. W sumie to mi się podoba, ale jakoś nie mam zbyt wygórowanych wymagań. Nie wiem jak ze zjazdem, nie doświadczyłem tego jeszcze bo wciąż jestem na lekkiej fazie :)
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
