Homologi, analogi i pochodne mefedronu, nie pasujące do powyższych kategorii.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
  • 4807 / 271 / 0
Jeśli wierzyć Murti B. jest to słaby drag o zamulającym działaniu.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 869 / 15 / 0
w dodatku ma strasznie głupią nazwę :P

ostatnio widzę, że pojawiło się parę tematów o nieznanych mi dotychczas substancjach, ale z tego, co czytam, wynika że chyba każda z nich jest beznadziejna...
ten normefedron (lol) ,jeśli zamula i jest słaby, to w zasadzie ma jakiś niekompletny, że tak to ujmę;), serotoninowy profil działania? *


* Pytam , żeby moderator:) nie usunął mojego posta - miał się składać tylko z pierwszego zdania %-D Nie mogłam się powstrzymać przed publicznym wyśmianiem nazwy tego normefa :cheesy:
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2013 przez ohYeah, łącznie zmieniany 1 raz.
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 259 / 39 / 0
ohYeah pisze:
w dodatku ma strasznie głupią nazwę :P

ostatnio widzę, że pojawiło się parę tematów o nieznanych mi dotychczas substancjach, ale z tego, co czytam, wynika że chyba każda z nich jest beznadziejna...
ten normefedron (lol) ,jeśli zamula i jest słaby, to w zasadzie ma jakiś niekompletny, że tak to ujmę;), serotoninowy profil działania? *


* Pytam , żeby moderator:) nie usunął mojego posta - miał się składać tylko z pierwszego zdania %-D Nie mogłam się powstrzymać przed publicznym wyśmianiem nazwy tego normefa :cheesy:
Akurat ta nazwa jest całkiem logiczna.
N-Zdemetylowana efedryna - norefedryna
N-Zdemetylowana morfina - normorfina
N-Zdemetylowany mefedron - normefedron
  • 678 / 1 / 0
Chodziło chyba bardziej, że naszej zgłodniałej wrażeń ketonowej grzejniczce przypomina z nazwy miau miała do którego mu raczej daleko i nie po drodze :)
delikatny jestem na zwale.
  • 177 / / 0
Odświeżam, ktoś coś więcej?
  • 1674 / 107 / 0
Jeden ze sklepów chce to wprowadzić.
Coś sie mnie zdaje, że to koleejny wynalazek na miare 4mdmc
Uwaga! Użytkownik randomuser118 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / / 0
Substancja nawet ciekawa, czysta serotonina, przydałoby się trochę dopaminy i noradrenaliny, bo tak typowy leń. Działanie koło 2-3h.

Pojawiło się jakiś czas temu naukowe opracowanie "Phase I metabolites of mephedrone display biological activity as substrates at monoamine transporters." znajduje się w nim sporo danych między innymi na temat nor-mefedronu (farmakodynamika i farmakokinetyka),. Publikacja dostępna za darmo pod adresem:

http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... .13547/pdf

oraz w Metabolic profile of mephedrone: Identification of nor-mephedrone conjugates with dicarboxylic acids as a new type of xenobiotic phase II metabolites

https://goo.gl/fR0w57

scalono - surv

Jeszcze warto zajrzeć do : Abuse-related neurochemical and behavioral effects of cathinone and 4-methylcathinone stereoisomers in rats.

goo.gl/xZGWtq
  • 714 / 48 / 0
Jeden sklep rozdawał 4MC w samplach. Z tym, że nie wiem jakie dawkowanie? Na sąsiednim forum ludzie walili to per japa, zdaje się, po 100-200 mg. Jak sprawdzałem, to sniff jest strasznie szczypiący i miał takie dziwne działanie, że klepało już w trakcie wciągania. Wcześniej był egzaminowany HEXEN, wiec mogło się nałożyć, ale szczury były takie mocne, że jak miałem 40 mg posypane i przyjąłem jakoś połowę z tego, to czułem się wręcz przestymulowany. Dziwne odczucie, a jak już zeszło, to dnia następnego człowiek stwierdzał "e, jednak chujowa ta faza była".
  • 103 / 5 / 0
4MC? Tak, to chyba ta substancja co brałem. Mam taką nadzieję, bo w sumie to nie wiem i nawalony jestem.

W każdym razie, było fajnie. Wypiłem przy tym kilka browarów i nie wiem czy bardziej czuję tego draga czy alkohol, no ale jest fajnie. Sama substancja jest słaba, ale działa. Nie wiem czy taki sort czy w ogóle substancja. No ale jest tak że bym to określił "słabo ale fajnie". Nie jest to faza życia, ale lepiej się tak bawić niż się nie bawić w ogóle. Po wciągnięciu nosem była taka fajna lekka stymulacja i empatia przez jakiś czas a potem przyjemne zamulenie aż do dorzutki kiedy stymulacja znowu. W sumie fajnie. Dorzucałem kilka razy bo w sumie fajnie jest przez krótki okres czasu, jakby za szybko sie kończy to stwierdziłem że trzeba przedłużyć. I czuję że po ostatniej dorzutce jeszcze się nie skończyło. No, mimo że słabo, to wciąż fajnie. W sumie to mi się podoba, ale jakoś nie mam zbyt wygórowanych wymagań. Nie wiem jak ze zjazdem, nie doświadczyłem tego jeszcze bo wciąż jestem na lekkiej fazie :)
Nienawidzę wolności - zmusza do dokonywania wyboru. - Salvador Dali
  • 714 / 48 / 0
@up fajnie że napisałeś, ale np dla mnie by opinia była wartościowa, powinna zawierać dawki jakie stosowałeś. Zwłaszcza, że dla 4-MC jedyną informacją jaką tu można znaleźć jest to, że 100 mg to za mało.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 2 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.