Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 1 z 5
  • 113 / 3 / 0
Może to i głupi wątek , ale ciekawi mnie jakie roślinki uprawiacie w domu czy ogrodzie ?
Oto moje milusie :
trichocereus peruvianus szt. 4 -14 cm każdy
trichocereus pachanoi szt. 10 -malutkie jeszcze
salvia divinorum szt. 1 - malutka sadzonka
turnera diffusa (damiana)szt. 1- 50 cm
mimosa hostilis szt. 1 - ledwo co wykiełkowała
artemisia absinthium - piołun szt. 19 dużych krzaków
leonurus sibiricus szt 12
leonotis leonurus szt. 2
nepeta cataria - kocimiętka szt 0 - właśnie ją spaliłem jakimś ciulowym nawozem :'(
Uwaga! Użytkownik wolf74 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 475 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fiesta »
z roślinek o działaniu chalucynogennym (bo chyba o takie chodzi) to mam rutę stepową (2 czy 3 doniczki) wysianą tej wiosny i caleę zacatechichi (dream cherb) - kilkutygodniową sadzonkę na którą chucham i dmucham :)
edit:
no jest też kilka samosiejek maku. ale trudno to w jakiś sposób nazwać uprawą. pozatym nie zamierzam tego w żaden sposób wykorzystać (no może sobie trochę nasionek jesienią zjem :-D tyle)
Ostatnio zmieniony 24 lipca 2006 przez Fiesta, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Fiesta jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
Salvia divinorum, jakieś 4 cm, jedna sztuka.
Melisa, 2 sztuki po jakieś 14 cm.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 43 / / 0
trichocereus pachanoi - 25cm

a w planach SD i jeszcze ze dwa trichocereusy (te zostana rzucone na pozarcie w odpowiednim czasie :D ).
Uwaga! Użytkownik psysurfer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Kilkanaście krzaków "Salvia divinorum" - nie chce mi się liczyć ;-)
do tego 2 krzaczki passion#1
pozdro.
  • 762 / 6 / 0
Fiesta pisze:
z roślinek o działaniu chalucynogennym (bo chyba o takie chodzi) to mam rutę stepową (2 czy 3 doniczki) wysianą tej wiosny i caleę zacatechichi (dream cherb) - kilkutygodniową sadzonkę na którą chucham i dmucham :)
edit:
no jest też kilka samosiejek maku. ale trudno to w jakiś sposób nazwać uprawą. pozatym nie zamierzam tego w żaden sposób wykorzystać (no może sobie trochę nasionek jesienią zjem :-D tyle)
no i ruta całkiem mi padła (tak tak swego czasu GOW to był mój niejedym login.wiem, wiem jestem okropny). obecnie czekam na nasiona kaktusów trichocereus bridgesi i trichocereus peruvianus.
"Prawda jest daleko bardziej potężna niż jakakolwiek broń masowej zagłady" Mahatma Gandhi
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Obecnie uprawiam tylko kaktusy - trichocereus bridgesi i trichocereus peruvianus :-)
  • 414 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zdechły Szczur »
Ja tak jak zielona. Jak narazie 10 maleńkich kiełków, ale myślę, że na tym nie koniec i jeszcze się ich trochę pojawi.
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 1071 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: newbe »
2 roslinki male salvii + 2 male sadzonki ktore ukorzeniają sie dopiero :D
mam jeszcze kilka roslin difenbachii, niestety trujące sa i zadnych innych ciekawych substancji nie zawieraja :D
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... lpfl29.jpg mimo tego ladnie wygladaja :)
The World Needs Truthfulness, Compassion, and Forbearance
  • 158 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qpa »
chm. jakieś 200-300 różnych kaktusów, w tym ok. 100 różnych gatunków.
- ok. 20 szt. Lophophora williamsii,
- po kilkanaście sztuk różnych trichocereusów.
Ale znajdzie się też:
- 4 kszaczory Salvia Divinorium. No raczej łyse łodygi :-)
- Nepeta Cataria.

Zamierzam wzbogacić się jeszcze o Kanę.
Miałem Kaane, ale zdechła, bo gość przysłał trupa.
Miałem leonotis leonurus ale teść chyba podlał jakimś cholerstwem, bo pewno myślał, że to marycha.
Szkoda rósł jak na drożdżach, przybrał w szybkim czasie czykrotną wielkość, aż nagle JEB, ususzony.
Ruty stepowej miałem tylko nasiona ale wywaliłem w kibel. Pierdzielę, jak mam uważać na to co zjadłem aby się nie przekręcić.
Kurwik ? Co ty robisz z Melisą. Ja mam też masę melisy, bazyli i najwyżej herbatkę mogę sobie zaparzyć ? Czy hodujesz tylko na absynt ?
Dziwne, nikt MJ nie uprawia ?! :-) Wszyscy święci można by rzec ! :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 45 • Strona 1 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.