Inne substancje wykazujące działanie na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 376 • Strona 9 z 38
  • 312 / 12 / 0
Ostatnio palilem methio i powiem, ze zadowolony jestem z dzialania przy tym sposobie administracji. Robie takie sitko z folii aluminiowej, wrzucam na to ze 150mg towaru i co jakis czas biore duzego bucha, ktory starcza na chwile i chce sie wiecej.

Kiedys tez bralem to w nos, ale nie dzialalo tak fajnie jak waporyzacja.
moor1992
  • 104 / 1 / 0
jak nie lecisz na tym w ciagach to praktycznie zjazdu nie ma, serducho w ciagach bije jak mlot gorze niz niz po innych ketonach/;
  • 353 / 5 / 0
Czy MPA wpływa w jakimś stopniu na serotonine,czy tylko na dopamine ?
  • 1854 / 217 / 37
Zdecydowanie bardziej na dopaminę, na serotoninę lajtowo, przynajmniej w moim wypadku.
  • 245 / 2 / 0
To niema nawet ułamka mocy metafety chociaż MPA samo w sobie jest fajne,całkiem fajna stymulacja z lekką euforią i praktycznie zerowym zjazdem. Ale serce tak jak po metio po żadnym stimsie mnie nie bolało.
Dam klony lub xanax za AMP super jakości
  • 223 / 1 / 0
C9H13N pisze:
Panowie,

waporyzacja w postaci soli czy free? Ktoś może opisać porównanie wapo i wciągania?
Waporyzacja zdecydowanie odpada. Jeżeli mam napisać coś o tej substancji z użyciem ognia, to ja robiłem tak: wyjmowałem z papierosa filtr, bez części do palenia, składałem pół filtra na pół i wkładałem spowrotem do tego pomarańczowego papierka. Tak powstały przedmiot starałem się trzymać w palcach w pionie i zasypywałem reszte pustej przestrzeni tego pomarańczowego mpa. Dawałem ognia na full i mocny szybki wdech aż przyjemnie było efekt raczej ciekawy a i fajnie się mieszkanie sprzątało:)
  • 1037 / 10 / 0
@up wygląda mi to bardziej na zwykłe palenie niż waporyzowanie - a palenie zamiast waporyzowania nie jest ani zbyt mądre, ani zbyt zdrowe, a najczęściej nie jest też skuteczne. No ale co kto lubi. Jakie ilości tak przyjmowałeś?
  • 87 / 3 / 0
Zauważyłem ciekawą rzecz. MPA zaraz po otwarciu nie miało u mnie żadnego zapachu i smaku, wtedy też zadziałało najlepiej. Przy ponownym użyciu, jakiś tydzień później substancja zaczęła pachnieć i smakować zepsutym jajkiem i nie miała już nawet 20% swojego poprzedniego działania. Jest możliwe, że zachodzi tu jakaś rekcja w kontakcie z powietrzem?
Ostatnio zmieniony 26 lutego 2013 przez Cienista Marchewa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Przeniesione. Proszę o pisanie postów w odpowiednich wątkach.
  • 34 / / 0
Poszło 165mg MPA oralnie (miałem zarzucić MDAI). Trochę się spąiłem bo nigdy nie zarzucałem MPA i też za wiele o tym nie wiedziałem, dawka z tego co widzę spora, ale chyba obędzie się bez ofiar. Sort nie biały, a złoty krystaliczny, bardzo dobrze się rozpuszczał nawet w zimnej wodzie.
Co do odczuć...jest bardzo spoko...konstruktywna stymulacja jest mocno wyszuwalna, ale jednocześnie miło jest się wyłożyć na kanapie z kompem, więc nie jest to żaden wykurwiacz z butów.
Serducho napierdala dość mocno, wazokonstrykcji właściwie nie odczuwam. Czuje jakby się ciągle rozkręcało, a mineła już ponad godzina(weszło po ok 20min). Totalnie zniwelowało kaca po alko.
Także po pierwszych wrażeniach stwierdzam, żę jest to dobra zabawka do roboty. Na posiady gorzej bo nieodczuwam żadnej ochoty na jakąkolwiek rozmowę, właściwie w ogóle na przebywanie z ludzmi. A i jeszcze dużo wyraźniej widze.

Skrobne póżniej jak długo to trzymało przy takiej dawce, no i co ze zejściem.
Wszystkie uzależnienia oddalają nas od sukcesu.
  • 223 / 1 / 0
Pandaeb pisze:
@up wygląda mi to bardziej na zwykłe palenie niż waporyzowanie - a palenie zamiast waporyzowania nie jest ani zbyt mądre, ani zbyt zdrowe, a najczęściej nie jest też skuteczne. No ale co kto lubi. Jakie ilości tak przyjmowałeś?
Niewielkie, mpa to mocny środek nie polecam większych dawek niż 150tki

02 mar 2013, 05:33
Leguś pisze:
Zauważyłem ciekawą rzecz. MPA zaraz po otwarciu nie miało u mnie żadnego zapachu i smaku, wtedy też zadziałało najlepiej. Przy ponownym użyciu, jakiś tydzień później substancja zaczęła pachnieć i smakować zepsutym jajkiem i nie miała już nawet 20% swojego poprzedniego działania. Jest możliwe, że zachodzi tu jakaś rekcja w kontakcie z powietrzem?
Myślę, że tak, miałem podobnie, lecz starałem się szczelnie ją zamykać w ciemnej szafce :)
Ostatnio zmieniony 03 marca 2013 przez Cienista Marchewa, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Scalono.
ODPOWIEDZ
Posty: 376 • Strona 9 z 38
Newsy
[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.