jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
the light dobrze gada. na mój gust z legalnych nie psychodelików to serotoninowy 3mmc i dopamina z psychodelą alfa-PVP (tylko nie jakieś 5 mg heheh...)
ale czy coś przebija speedballa? nie brałem nie wiem ale to jest chyba ostateczne wyjebanie
- LSD duża dawka.
która nagina je na absurdalne sposoby
każąc im grać rolę w zadziwiająco zwodniczej grze.
– Jacques Vallee, Messengers of Deception -
Z opiatów: kodeina z dobrą ganją na podkładzie Moklobemidu, ale załóżmy, że główną substancją jest koda. Kiedyś jak czytałem o euforii po opio, nie dowierzałem, teraz wiem, że jednak to dawka mega euforii, która bardzo mi się podoba.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Inna jest euforia po opio, inna po psychodelikach, inna po depresantach, inna po stymulantach. Ja jak dotąd największą euforię przeżyłem po M1. Był taki rozpierdol w mojej głowie, że prawie klawiaturę na pół złamałem ;).
po psychodelikach odczuwam raczej szczęscie niz euforie
a po opio spokój, oczywiście przy podaniu doustnym
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
