A ten wątek to ponad 120 stron jednego wielkiego narzekania. Weźcie, może czas spiąć dupę i przestać ćpać, a zacząć się leczyć. A nie żalić się na forum dla narkomanów. ;) A tak poza tym to życzę wam wszystkim powodzenia i żeby jak najwięcej z was sobie poradziło :)
Tylko nie wiem czy to na tle nerwowym czy od ćpania? Jak się czegoś nawącham, to w ogóle zapierdala jak szalona, w żaden sposób nie da rady jej ujarzmić.
geneza jest u podstaw ,czyli dzieciństwo / dorastanie ..geneza ucieczki / brak WIARY ..potem reakcja iście łańcuchowa
leczenie ? dobre/ ..czego ? w jaki sposób? jeśli mówimy o zrozumieniu siebie/świadomości to ok ,ale żaden lekarz/lek nie jest po to by pomóc tylko po to by brać siano za zamykanie oczu/okularki ..leki? dobre dragi ,ty masz im płacić ,albo zrozumiesz TO co ma miejsce
czarno biały świat
Ok, spoko. Psychotropki i terapeuta.
Kilka lat pracy nad sobą i może sie uda. Wydaje mi sie, że trzeba poszukac drogi do samego siebie. Przestać ze sobą walczyć- w tej batalii może być tylko jeden przegrany. Spiąć dupe i sie leczyć.
Z samego siebie. Ze świata. Z syfu, który zdarzyło nam sie wciągnąć. To nie takie proste- nie ufam żadnym kapłanom, nawet tym za biurkiem terapeuty.
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
THatmanC pisze:leczenie ? dobre/ ..czego ?
THatmanC pisze:geneza jest u podstaw ,czyli dzieciństwo / dorastanie ..geneza ucieczki / brak WIARY
THatmanC pisze: jeśli mówimy o zrozumieniu siebie/świadomości to ok ,ale żaden lekarz/lek nie jest po to by pomóc tylko po to by brać siano za zamykanie oczu/okularki ..leki? dobre dragi ,ty masz im płacić ,albo zrozumiesz TO co ma miejsce
czarno biały świat
Pozdrawiam :)
Taa lepiej jest pierdolić jak to jest źle/miało się źle i ćpać, wiesz ostatnio myślałem tak przez 98% czasu, ale co? Chuj, wybrałem walkę o to żeby było lepiej i mimo tego że pomimo starań dostałem parę razy Młotkiem po psychice i motywacji, to kurwa walczyłem dalej, a mogłem wrócić do domu i jebnąć strzała bupry, ale tego nie zrobiłem, gdyby nie to że muszę ją sprzedać żeby mieć kasę żeby oddać to co nakradłem rodzinie to wysłałbym zdjęcie plastra bupry w gównie, bo nie potrzebuję tego i jestem kurwa szczęśliwy.
I kurwa każdy kto mnie zna potwierdzi Ci że miałem przejebane dzieciństwo/długie okresy w dojrzewaniu, o braku wiary nie wspominając jak chcesz polecam przeczytać mój post w sytuacjach kryzysowych z końca kwietnia 2012.
I kurwa nie chodzi o to że człowiek się ogarnie i dostanie kurwa magiczny prezent od świętego mikołaja i będzie szczęśliwy, dupę ruszyć trzeba, a i to nie daje pewności, ale daje szansę której nie daje leżenie i ćpanie.
Oślepnąć, ogłuchnąć, zrobić albo przeżyć zamach
Mogę spędzić życie tak jakbym żył sto lat
Kochać i być kochanym i zostawić swój ślad
Czy to jest w nas i musimy spaść nisko?
Co? Możemy wszystko!"
Trochę mnie dziwią postu wyżej, w których piszecie, że trzeba się ogarnąć, ruszyć się z miejsca itd. - jest to z jednej strony szlachetne, a z drugiej trochę... niesmaczne. Rozumiem, że jak się jest ostro uzależnionym i się to wreszcie zauważa, to chce się innych przestrzec przed popełnieniem takiego samego błędu, ale każdy ma własny rozum i ktoś nierozważny może zginąć przez alkohol, a znajdą się też ludzie, którzy rekreacyjnie używają kokainy czy morfiny i są w stanie funkcjonować normalnie w życiu prywatnym czy zawodowym. Swoją drogą wydaje mi się, że można przeżyć ciekawsze życie, jeśli będzie się ćpało, bo znika nuda - raz jest się w euforycznym niebie, a kiedy indziej na piekielnym detoksie. Po czymś takim lepiej można docenić normalne życie jak się ma takie wzloty i upadki, uważam to za lepsze od przeżycia 80 lat, jedząc zdrowe jedzenie, prowadząc spokojne, rozsądne życie i nie doświadczając żadnych skrajności - wtedy bardzo wiele się traci.
Mnie chodziło o to, że ludzie wymieniają tyle negatywnych skutków ćpania, że uzbierało się 124 strony takiego narzekania. A mimo to większość z nich ćpa nadal, mimo że już doświadczyła jakichś negatywnych skutków.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.