Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Runda 1. Gong ;-)
nslevin pisze:Po prostu się zastanawiam czy człowiek w takiej sytuacji jak ja jest gotów rzucić wszystko dla tych jebanych dragów, czy sprawdza się to, że narkomanami zostają tacy co mają przepierdolone w życiu..
A jeśli chodzi stopień degradacji społecznej, to przez 30 lat przyjmowania opiatów nie widziałem opiatowca tak zdegradowanego, jak wielu alkoholików. Niestety, alkohol fizycznie uszkadza mózg, natomiast żadne badania naukowe nie dowiodły by jakikolwiek opiat działał analogicznie. Jedynym wyjątkiem jest Dolargan - ale to jest już opioid- kumulujące się jego metabolity przy długim używaniu mogą uszkadzać móżdżek, wywołując parkinsonizm polekowy.
Jakoś nigdy nie trafiłem w prasie na tytuł "I znów heroina przyczyną tragedii", natomiast wersja "I znów alkohol przyczyną tragedii" to w zasadzie reguła. A zdarzenia te zachodzą najczęściej w tzw. normalnych rodzinach, wcale nie wśród alkoholików.
Jeszcze się wyzłośliwię: ja, stary narkoman, po tylu latach przyjmowania ulubionych środków, powinienem mieć trudności ze złożeniem najprostszego zdania, a popełniam mniej błędów ortograficznych i gramatycznych niż Ty. O stylistyce nie wspomnę.
nslevin pisze: No niestety, nie mam takich problemów, gdyż wychowuję się w normalnej rodzinie
i szczęśliwej rodzinie.
Edit
stary dziad ma rację, widocznie w pojęciu normalności i szczęśliwości mieści się też analfabetyzm.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Jednak uważam że opiaty nie są złą substancją(tu bym wolał postawić stymul./alko)-wręcz przeciwnie, potrafią bardzo pomóc na wiele dolegliwość czy fizycznych czy psychicznych, ale i skrzywdzić jak ktoś sobie na to pozwala, a że większość sobie pozwala to już inna sprawa... :rolleyes: Działanie opiatów i uzależnienie od nich POTRAFI być naprawdę subtelne!
Dla mnie od dziecka nieporozumieniem było demonizowanie substancji i zrzucanie na jej barki naszej słabej woli itd... :-/
"Nie bierz tego bo to złe, tamto Cię uzależni a jeszcze co innego sprawi żę przedawkujesz"-bitch please, masz w sobie boską moc stworzenia to jej użyj i weź życie w swoje ręce, żadna substancja Ci w tym nie jest w stanie przeszkodzić! a nie zganianie winny na to czy na tamto...
Swiat jest taki jakim go tworzymy, jeśli wszyscy w około powtarzają że spadniesz na dno przez opiaty, to ciężko się postawić takiej ogólnej intencji-jedyną drogą jest uświadomienie sobie że jest to w Twojej mocy i po prostu wkładanie w to ciężkiej codziennej pracy we własnej głowie... wiesz że rzeka płynie nei tam gdzie byś chciał? Masz ręce? to wiosłuj-staram się do tego stosować...
zdumiewa mnie to jak wielu z Was zdaje sobie sprawę z tego bagna, ale wciąż uważa heroinę jako coś dobrego co im się przydażyło w życiu... I myślę że można mówić o narkotykach że są złe, bez szczególnego podziału na takie czy inne.
@stary dziad: myślę że większy procent alkoholików sobie "dobrze radzi" są lekarzami, prawnikami, monterami, nauczycielami itp. Heroinista to uzależnienie i zawód w jednym. Tylko "wybrańcy" pracujący w służbie zdrowia mają dostęp na tyle dobry i stabilny że mogą mówić o znikomej społecznej szkodliwości.
marihuana może i uzależnia ale raczej nie ma zgubnego wpływu na nałogowca, ot syndrom amotywacyjny.
"heroinista" używałem jako synonimu z "opiatowiec"
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
