Wczoraj wpadł do mnie ziomek, który trudnił się sprzedażą mj na niewielką skalę i mówi że właśnie wraca z przesłuchania. Ogólnie znaleźli u niego ok 5g i się do wszystkiego przyznał. Wiem też że mają nagraną moją i jego rozmowę, kiedy mówił gdzie mi zostawił temat. Powiedzieli mu też, że obserwują go od dłuższego czasu, mają jakieś zdjęcia i całą mapkę okolicy (mnie na zdjęciach raczej nie ma, bo to by mi powiedział gdyby zobaczył), znaleźli nawet sztukę o której tylko on wiedział gdzie jest schowana, poza jego mieszkaniem. I teraz moje pytanie, jakie mam opcje manewru gdyby po mnie też wpadli. Wszystkie akcesoria pousuwałem z pokoju i na 100% przez najbliższe miesiące nie będzie opcji znalezienia niczego ani przy mnie alni u mnie na kwadracie.
Ps. najdziwniejsze jest to, że nie ma zamiaru zamykać interesu, i powiedział że musi teraz znaleźć nowego dostawcę ale najlepiej z drugiego końca miasta.
halojola pisze:znaleźli u niego ok 5g i się do wszystkiego przyznał. Wiem też że mają nagraną moją i jego rozmowę, kiedy mówił gdzie mi zostawił temat. Powiedzieli mu też, że obserwują go od dłuższego czasu, mają jakieś zdjęcia i całą mapkę okolicy
halojola pisze: Ps. najdziwniejsze jest to, że nie ma zamiaru zamykać interesu, i powiedział że musi teraz znaleźć nowego dostawcę ale najlepiej z drugiego końca miasta.
oczywiste podwieki powinny być banowane
ale nie mówie akurat o tym opie
A ten diler to nie jest prawilny RPK, dobre chłopaki z osiedla go pewnie dojadą.
białko widziałeś?
Najważniejsze to żeby się już na wstępie nie wkopać na minę.
Co do dowodów to nie wiesz tak naprawdę jakie mają dowody bo dostęp do akt w przygotowawczym jest ograniczony i może je zbadać za zgodą prokuratora bądź zaznajomić się na koniec postępowania a jak już trafią do Sądu to wtedy na spokojnie można całość akt przejrzeć.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.