Wczoraj wpadł do mnie ziomek, który trudnił się sprzedażą mj na niewielką skalę i mówi że właśnie wraca z przesłuchania. Ogólnie znaleźli u niego ok 5g i się do wszystkiego przyznał. Wiem też że mają nagraną moją i jego rozmowę, kiedy mówił gdzie mi zostawił temat. Powiedzieli mu też, że obserwują go od dłuższego czasu, mają jakieś zdjęcia i całą mapkę okolicy (mnie na zdjęciach raczej nie ma, bo to by mi powiedział gdyby zobaczył), znaleźli nawet sztukę o której tylko on wiedział gdzie jest schowana, poza jego mieszkaniem. I teraz moje pytanie, jakie mam opcje manewru gdyby po mnie też wpadli. Wszystkie akcesoria pousuwałem z pokoju i na 100% przez najbliższe miesiące nie będzie opcji znalezienia niczego ani przy mnie alni u mnie na kwadracie.
Ps. najdziwniejsze jest to, że nie ma zamiaru zamykać interesu, i powiedział że musi teraz znaleźć nowego dostawcę ale najlepiej z drugiego końca miasta.
halojola pisze:znaleźli u niego ok 5g i się do wszystkiego przyznał. Wiem też że mają nagraną moją i jego rozmowę, kiedy mówił gdzie mi zostawił temat. Powiedzieli mu też, że obserwują go od dłuższego czasu, mają jakieś zdjęcia i całą mapkę okolicy
halojola pisze: Ps. najdziwniejsze jest to, że nie ma zamiaru zamykać interesu, i powiedział że musi teraz znaleźć nowego dostawcę ale najlepiej z drugiego końca miasta.
oczywiste podwieki powinny być banowane
ale nie mówie akurat o tym opie
A ten diler to nie jest prawilny RPK, dobre chłopaki z osiedla go pewnie dojadą.
białko widziałeś?
Najważniejsze to żeby się już na wstępie nie wkopać na minę.
Co do dowodów to nie wiesz tak naprawdę jakie mają dowody bo dostęp do akt w przygotowawczym jest ograniczony i może je zbadać za zgodą prokuratora bądź zaznajomić się na koniec postępowania a jak już trafią do Sądu to wtedy na spokojnie można całość akt przejrzeć.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.