Wczoraj wpadł do mnie ziomek, który trudnił się sprzedażą mj na niewielką skalę i mówi że właśnie wraca z przesłuchania. Ogólnie znaleźli u niego ok 5g i się do wszystkiego przyznał. Wiem też że mają nagraną moją i jego rozmowę, kiedy mówił gdzie mi zostawił temat. Powiedzieli mu też, że obserwują go od dłuższego czasu, mają jakieś zdjęcia i całą mapkę okolicy (mnie na zdjęciach raczej nie ma, bo to by mi powiedział gdyby zobaczył), znaleźli nawet sztukę o której tylko on wiedział gdzie jest schowana, poza jego mieszkaniem. I teraz moje pytanie, jakie mam opcje manewru gdyby po mnie też wpadli. Wszystkie akcesoria pousuwałem z pokoju i na 100% przez najbliższe miesiące nie będzie opcji znalezienia niczego ani przy mnie alni u mnie na kwadracie.
Ps. najdziwniejsze jest to, że nie ma zamiaru zamykać interesu, i powiedział że musi teraz znaleźć nowego dostawcę ale najlepiej z drugiego końca miasta.
halojola pisze:znaleźli u niego ok 5g i się do wszystkiego przyznał. Wiem też że mają nagraną moją i jego rozmowę, kiedy mówił gdzie mi zostawił temat. Powiedzieli mu też, że obserwują go od dłuższego czasu, mają jakieś zdjęcia i całą mapkę okolicy
halojola pisze: Ps. najdziwniejsze jest to, że nie ma zamiaru zamykać interesu, i powiedział że musi teraz znaleźć nowego dostawcę ale najlepiej z drugiego końca miasta.
oczywiste podwieki powinny być banowane
ale nie mówie akurat o tym opie
A ten diler to nie jest prawilny RPK, dobre chłopaki z osiedla go pewnie dojadą.
białko widziałeś?
Najważniejsze to żeby się już na wstępie nie wkopać na minę.
Co do dowodów to nie wiesz tak naprawdę jakie mają dowody bo dostęp do akt w przygotowawczym jest ograniczony i może je zbadać za zgodą prokuratora bądź zaznajomić się na koniec postępowania a jak już trafią do Sądu to wtedy na spokojnie można całość akt przejrzeć.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.