Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 377 • Strona 2 z 38
  • 1522 / 73 / 0
Nie zapomnę jak BXM zafundowało mi przejażdżkę autobusem mimo bycia na domówce.
tekst powyżej =/= prawda
  • 3854 / 316 / 0
Tej pierdolonej euforii po pigułach, z przed pięciu lat.
Pierwszej fazy pod DXM, i po grzybach.
Wysokiego stężenia beki, podczas amatorskich czasów z mj.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / / 0
Połączenia kody razem z mj, to było piękne :)
Naćpania się grzybami,kodą, DXM, picia non stop, i mj na woodstocku później szukanie jakiejś Hanki, nie znałem żadnej ale z kolegą chciałem poznać Hankę :)
  • 19 / / 0
Gdy mój facet po raz pierwszy pokazał mi grzyby.
Gdy na grzybowym tripie piłam herbatę i odkryłam jaka to wspaniała czynność: picie.
Uwaga! Użytkownik Napuszony Antychryst nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 989 / 76 / 0
.
Ostatnio zmieniony 10 maja 2015 przez Błazen, łącznie zmieniany 1 raz.
Egoista, ale miły.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
cesky_kozel
  • / / 0
Re: Nie zapomne
Nieprzeczytany post autor: cesky_kozel »
seksu w noc poślubną, pierwszego cumshota, anala, lodów kilku
  • 1294 / 8 / 0
Nie zapomnę jedynej halucynogennej nocy spędzonej w Kampinowskim Parku Narodowym jakieś 2km od samochodu, w środku puszczy, gdy podczas tripowego spaceru odczepiłem się od reszty kompanów co miałem w dupie po BXM.
Nie zapomnę 600 mg kodeiny z dwoma wiadrami.
Nie zapomnę pierwszych dwóch tripów na DXM oraz pierwszego tripa na homecie, pierwszy mój psychodelik, który spędziłem razem z ziomkiem w pięknych górskich okolicach Bielska Białej.
Nie zapomnę myśli, że umieram gdy zdecydowanie przesadziłem z 5-MeO-DMT i samego DMT.
Nie zapomnę tego wszystkiego.
  • 761 / 13 / 0
Nie zapomnę pierwszego kontaktu z każdym dragiem. Jego działania itp. Ale najbardziej utkwiły mi w głowie psychozy po MDPV i beki po THC.
Uwaga! Użytkownik nieobgryzampaznokci nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 28 / 0
Palenia changi w lesie.
High, how are you?
  • 1587 / 11 / 0
Nigdy nie zapomnę:

- Tripa, podczas którego ja byłam na meskalinie, a Jogurt na zolpidemie
- Tripa z Jogurtem po BXM, kiedy weszliśmy do domu jakiegoś gościa, okrążyliśmy Karmelicką 50razy, w ogóle to przez całą noc błądziliśmy po Krakowie, a gdy pewien facet powiedział Jogurtowi: ręce Ci się "trzęsą" to on odpowiedział: "No, wiesz... delirium", jakby to była najnormalniejsza rzecz w świecie.
- Zlotu DEXEELET
- Wielu głębokich tripów na powoju, 2cp, meskalinie, DMT, am2201.
- Misiów, sów i kotków , które ukazywały mi się po prawie wszystkich psychodelikach
- Jazdy na rowerze po MXE
- Oj, lista będzie jeszcze długa...
rchiro the best
ODPOWIEDZ
Posty: 377 • Strona 2 z 38
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.