Reszta nie pasująca do powyższych
ODPOWIEDZ
Posty: 72 • Strona 2 z 8
  • 1 / / 0
time is running out of you
  • 116 / / 0
Jedząc dzisiaj jebitną kopę kanapek m.in. z jakąś ostrą papryką z rynku, przypomniałem sobie o tym temacie. Jeśli chodzi o rozluźnienie i odprężenie, rzeczywiście utrzymuje się lekki chillout, coś jak po melisie czy lawendzie. Na pewno nie wkręta, ale i nic zaskakującego ;) W każdym razie, całkiem przyjemne, czemu nie.
  • 187 / 4 / 0
Zdecydowanie najlepszą metodą podania kapsaicyny są: WSCIEKŁE PSY hehe :) zdrówko
  • 279 / 2 / 0
Wściekłe psy z sosem vicious viper są faktycznie dobre.

Ale nic nie pobije zjedzenia w całości jednej sztuki jakiejś papryki typu naga morich, 7pot, czy bhut jolokia. Szok endorfinowy i adrenalinowy jak się patrzy. Przy dawce 1-1,5mln SHU mam już niezłe chwilowe zaćmienie, lekkie kilkuchwilowe zawroty głowy, a potem cudowny błogostan i ogólne zadowolenie. Przemilczę kwestię 'dnia po' ;)

Przy papryce hp22b (bodajże dochodzi do 2,5mln SHU) ponoć już można doświadczyć lekkich halucynacji.
  • 187 / 4 / 0
mtx: napisz jak jest dzień po :P

1) zioniesz ogniem z |)upy ?
2) wpadasz w dół z powodu braku nurotransmiterów?
3) zaliczasz zwała ?
4) zrobisz wszystko Pani z warzywniaka żeby dostać następną papryczunię ?

Dla leniwców : Capsicum Chinense HP22B (od słów: higher power, pot number 22, plant B), roślinka została stworzona/uprawiona (hoduje się świnie) przez Ed'a Curie. Nasiona nie są jeszcze dostępne ;)

źródło:http://chilihead.pl
  • 279 / 2 / 0
Dzień po jest jesień średniowiecza w żołądku jak nie zapiję jakimś mlekiem czy kefirem.
Kibel inna kwestia, ale można się przyzwyczaić, już to raczej wrażenia na mnie nie robi.
Krzaki mam własne ;) a dnia następnego poza powyższym brak zmian.
  • 187 / 4 / 0
Dzięki za info
mtx pisze:
Krzaki mam własne ;)
- krzaczki HP22B masz ???? skąd wytrzasnąłeś nasiona ???
  • 279 / 2 / 0
Nasion HP22B nie mam, nie ma ich w sprzedaży jak sam wspomniałeś. Można je z owoców od Niel'a wyciągnąć, ale to nie w tym sezonie.
I też mam wrażenie, że sądzisz, iż HP22B próbowałem, niestety, nie ;) co do opinii o halucynacjach itp to informacje są wzięte od osób, które je próbowały i jakiś artykuł był też.

Mój najostrzejszy krzak ma tylko około 1,2mln SHU teoretycznie, ale i to wystarcza by mieć chwilowy "odlot", o którym wspomniałem wcześniej) :)
  • 2018 / 502 / 0
Dziwne, że ćpuny nie lubią ostrego żarcia. Ja uwielbiam gdy potrawa klepie zarówno po receptorach smakowych jaki i po nocyceptorach. Połączenie wybitnego smaku i gorąca, które po jakimś czasie rozchodzi się po całym ciele. A gdy skończę jeść to pojawia się taka błoga senność i relaks.

Ostatnio pokusiłem się o zakup sosu: Z nothing beyond i jestem zachwycony. Posiada bardzo dobrą ostrość ( chyba coś koło 400 tys. w skali SHU.) ale przede wszystkim dzięki dobrej kompozycji składników nie wali kwasem jak niektóre inne tak ostre sosy, gdzie na pierwszy plan wysuwa się smak octu.

Zawiera: chili Habanero, ekstrakt z chili, pomidory, ocet, musztarda, papaja, guava, ananas, banan, woda, cukier, sok z marakui, sok z guava.

Sos jest naprawdę bardzo gęsty a jedna kropla potrafi zdziałać wiele!

Zachęcam do udzielania się w tym temacie, bo jest on jak najbardziej wart uwagi!
  • 279 / 2 / 0
Co do składu powyższego, to trąci mi trochę vicious viperem, chociaż nie wiem czy tam w składzie był ocet. Nie mniej - vicious viper jak ktoś nie próbował, to polecam. Choć dla mnie to on ostry akurat nie jest, ale w smaku bardzo fajny :)

Co do ostrości - być musi. Ale odkąd dobre 4 dni cierpiałem po świeżym butch t satan's strain, nie wychodzę już jakoś poza poziom 1mln do codziennego użytku.
ODPOWIEDZ
Posty: 72 • Strona 2 z 8
Newsy
[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.