Vombat pisze:Można też nabrać pewnego obycia w tych sprawach i zacząć ogarniać na trzeźwo, kwestia podejścia i osobowości.alepocotojest pisze:Vombat pisze:
Kij zawsze ma dwa końce.
alepocotojest pisze:Ale kiedy zaczyna się z trudniejszego poziomu później może być tylko łatwiej :-) Poznawanie kogoś będąc pod wpływem czegokolwiek, to takie trochę oszustwo. Prawdziwym sobą jest się tylko na trzeźwo...
Żeby nie było, generalnie przyznaję Ci rację że lepiej jest nie stosować ułatwień, ale fakt faktem nie każdy tak potrafi, niektórzy pewnie nigdy by nie zaczęli gdyby nie mogli sobie ułatwić startu.
A tak z czystej ciekawości...
Mówisz że "Prawdziwym sobą jest się tylko na trzeźwo". Zatem pytanie brzmi: Co z tymi którzy nigdy nie są na trzeźwo ? Bo znam i takich.
Moje posty to fikcja literacka.
Vombat pisze:Co z tymi którzy nigdy nie są na trzeźwo ? Bo znam i takich.
toshiro mifune pisze:niestety na trzeźwo raczej głupia była...
W ogóle z niektórymi ludźmi się zajebiście fazuje i tylko fazuje. Co jest ok, jeśli działa w obydwie strony :-)
Gdyby nie dragi nigdy w życiu bym się nie przełamał. Teraz jest już dużo lepiej, i to na trzeźwo.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
