Mam dobry dostęp do dobrej meth i na dodatek całkiem tanio ale dobrze wiem, że nie warto kumplować się z tym zbyt często, w ogóle jeśli ktoś ma słabą wolę to nie powinien próbować ale tak jest właściwie ze wszystkim.
Ale jeśli ta znajomość będzie trwała dłużej, to możesz mieć problemy z kielnią.
Gdzieś tam kiedyś tam czytałam, że to jak mocne nasze stałe zęby będą w dużej mierze decyduje okres dzieciństwa ale nie będę się mądrzyła bo nie pamiętam tego dokładnie a może mi się to przyśniło w ogóle a duckduckgo mam za daleko i w ogóle to mi się szukać nie chce ^_^
AliceInChains pisze:jakieś tam ostatki śliny są dla mnie groźne bo zdaje mi się, że w nich też co nieco tego pływa
anonymysz2 pisze:popytajcie osób co walą systematycznie już jakiś czas czy jakby teraz mieli decydować czy próbowali by meth
z resztą napiszę w imieniu wielu moich znajomych, że fukają na fukanie :}}}
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
