Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 2 z 5
  • 40 / 2 / 0
kokaina z alkoholem poprostu chodzi w parze, osobiście prawie zawsze tak łącze.
Im więcej trąbniesz tym silniejsze działanie ,ale jeżeli to pierwszy raz to nie proponuje szaleć. Biore a w zasadzie brałem kilka ładnych lat i powiem CI że tak 0,5 grama na raz to mnie wyrywało z butow.
  • 1615 / 29 / 0
@immortal11
Nie ma co kombinować. Jak masz mało w dupie to dowal więcej koko. Osobiście nie znam żadnej metody żeby odczuwalnie wzmocnić działanie.

kofeina? bez sensu, podbijesz sobie niepotrzebnie ciśnienie, które przy koksie i tak będzie dość wysokie. Piłem nawciągany wódkę z Red Bull'em i nie czułem żeby lepiej trzepało. A kofeinę w proszku odradzam zdecydowanie. Podnosi w chuj ciśnienie na krótko i po chwili przechodzi. Nic przyjemnego, myślałem że wykurwie się na plecy.

A alkohol, podobnie jak jointy, to po prostu dobry dodatek do kokainy. Dobrze się z nią komponują. alkohol nawet wysokoprocentowy nie klepie prawie (rano czuć przepicie jak za dużo się wychleje), a jointy nie działają tak jak zwykle.

@justyna_hot
Picie jest "wrte uwagi" przy wciąganiu koki, po prostu dobrze do niej pasuje, poza tym chce się pić. Jak będziesz piła z umiarem, to rano będziesz czuła się dobrze. Co innego jak wypijesz zdecydowanie za dużo.

Każda kolejna kreska, albo jest taka sama, albo zazwyczaj większa. Nie da się samego siebie oszukać. Jak przyjebiesz mniejszą kreskę, to szybciej pójdziesz poprawić, jak większą to później.
  • 536 / 3 / 0
0202122 pisze:
@immortal11
Nie ma co kombinować. Jak masz mało w dupie to dowal więcej koko. Osobiście nie znam żadnej metody żeby odczuwalnie wzmocnić działanie.
znasz i inni też znają.
palenie lub I.V.
Ostatnio zmieniony 24 maja 2012 przez M864, łącznie zmieniany 1 raz.
More is all you need

Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
  • 1615 / 29 / 0
No fakt, ale takie zagrywki to dla wybranych.

Z resztą nie wyobrażam sobie żeby w klubie strzelać I.V. (w ogóle dla mnie ta metoda podania odpada), albo jarać co 10-15min. Całą imprezę przesiedziałbyś w kiblu czekając w kolejce, albo na dworze paląc crack.
  • 536 / 3 / 0
No jasne, że nie nada się taka metoda do używania w klubach itd.
Jednak chłopak chce mocniejszych wrażeń, więc taka jest odpowiedź na jego pytanie.
More is all you need

Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
  • 6245 / 446 / 12
Myślę sobie, że farmakologicznie kokainę wsparłoby MeOPP. 150mg piperazyny dodałoby nutkę psychodelii (delikatną) i wydłużyłoby działanie - do takich teoretycznych wniosków dochodzę. Może ktoś się skusi zakupić tę niedrogą piperazynkę i opisać doświadczenie? :D
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 1615 / 29 / 0
Hmmm... Jak by wydłużyła działanie, to z pewnością im plus, ale czy ta nutka psychodeli nie spierdoli całego uroku kokainy?
  • 6245 / 446 / 12
Sądzę, że na jeden wieczór można się przekonać. Ja dostępu do kokainy nie mam, więc wam nie pomogę. A MeOPP jest szeroko dostępne w RC.
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 1615 / 29 / 0
Z MeOPP nie miałem nigdy do czynienia, więc nie wiem czego się spodziewać po tej substancji. Jak się nadarzy okazja to muszę najpierw spróbować solo.

Jak będę w posiadaniu MeOPP to zrobię mix z kokainą i zdam relację. Choć pewnie nie prędko, bo ostatnio mało czasu mam na rozrywkę.
  • 222 / 7 / 0
MeOPP solo jest prawie nieodczuwalne w dawce 150mg leciutka stymulacja + leciutko wykrecone myslenie, nikt by nie poznal,ze jest sie pod wplywem.

A w takiej dawce swietnie wydluza dzialanie niektorych srodkow:) Stestuj koniecznie z koksem i zdaj relacje ;-)
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 2 z 5
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.