Ogolnie fajne doswiadczenie ale na chwile obecna nie planuje w najblizszym czasie powtorki. Chyba, ze zrobi sie cieplej i jak mowilem zaopatrze sie w lezak i umiejscowie go dzies pod lasem z widokiem na gory. Aha, na koniec dodam, ze wystepowaly przeklamania sluchowe jak te z 2C-T-4 ale byly znacznie, znacznie mniejsze wiec nie absorbowaly az tak bardzo umyslu. Dawka 25 mg.
Jezeli lubisz 2C-B to to tez powinno sie spodobac.
Wizuale mialem bardzo marginalne, prawie zadne.
Dodano 29 lutego, 21:30:
No, a tym razem zupelnie inaczej. Sladowe OEVy, za to sporo euforii wykrecajacej miesnie, zwlaszcza z odbioru muzyki. Wiekszy wplyw na tok myslenia. I znacznie wiekszy bodyload, po niczym tak chyba nie rzygalem + drzenie miesni. Przedziwna substancja ;p. Przyjeta dawka to 40mg.
scaliwszy #czeslaw
Tylko śmierć jest pewna więc polecam i pozdrawiam :-)
Następnym razem 20 mg mogłoby Cię bardziej sponiewierać niż to 40 mg.
Zupełnie inne efekty psychiczne i zmiany percepcyjne, inny czas działania.
Żaden trip nie przypominał każdego poprzedniego
No i tak jak mówi ziołozioło raz mindfuck, raz przejżystość myśli.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
