- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
queen elizabeth pisze:Nie ma sprawy :) wiesz, ja kiedyś brałam chlorprothixen + SSRI i łączyłam z tym MJ i kodeinę bez skutków ubocznych. A beta-ketony nawet bez towarzystwa nauroleptyków okropnie działają na organizm na dłuższą metę, szczególnie IV, chociaż są fajne na początku ;p I myślę, że takie rozgraniczanie na ciało i psychikę nie ma zbytnio sensu, bo jedno z drugim jest ściśle powiązane - jak cię głowa rozboli to psychicznie też czujesz się źle, jak złapiesz schizę to może ci ciśnienie skoczyć, serce zacząć łomotać, ręce trząść itd.
Kodeinę też często łączę, ale od teraz bardzo małe dawki (300mg), bez niczego ponad to. By znowu nie nabawić się zespołu pozapiramidowego po jakimś chorym miksie jak jakiś czas temu.
3F pisze:Neuroleptyki to duza grupa zlozonych,odemiennych od siebie substancji chemicznych.Czesto dzialajacych wzgledem siebie antagonistycznie(typowe i atypowe).Jak chcesz uzyskac jedna odpowiedz na to czy mozna czy nie... czy zadziala czy nie?...Zalezy od NEUROLEPTYKU! Twojego profilu enzymatycznego,stanu biochemicznego mozgu i kilkudziesieciu innych czynnikow >Nikt tutaj nie przewidzi i nie zawyrokuje jak bedzie z Toba.Na 700 osob na tym forum moze nie podzialac a na Ciebie owszem.Zobacz jak sytuacja wyglada z SSRi i kodeina.Sa osoby w uproszczeniu na ktorych nie dziala,troche dziala,i dziala normalnie kodeina na ssri.Tutaj nawet psychiatra ma niewiele do powiedzenia bo"mechanizm dzialania wielkich trankwilizerow nie jest znany".B-k rowniez.bynajmniej jest duzo watpliwosci. Oczywiscie jeszcze kwestia bezpieczenstwa-ale to osobny temat.Nie sadze zeby bylo warto probowac wiekszosci dragow.Tak samo jak ssri .Wyjatkiem moga byc depresany przy niektorych neuro,niektore stimsy przy konkretnych neuro i pare wyjatkow ale z mojej empirii wynika ze szanse masz male na zadowalajcy efekt.Tak samo z reszta jak w tymoleptykach,szczegolnie ssri.Gowno warta loteria.
3F pisze:Nie ma prawa zadzialac.Na pewno nie osrodkowo.Nie warto.Nie polecam.Jest to nawet stosunkowo niebezpieczne.Imo
Na poczatku bedzie zamulka, mozliwe zwiekszone łaknienie.Po okolo miesiace wszystko wroci do normy, organizm powinien zaczac tolerowac lek.W przypadku nie ustajacych skutkow ubocznych leku, nalezy zmienic na inny,
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
03 kwietnia 2018UJebany pisze: Ale co chcesz poczuc ?
Na poczatku bedzie zamulka, mozliwe zwiekszone łaknienie.Po okolo miesiace wszystko wroci do normy, organizm powinien zaczac tolerowac lek.W przypadku nie ustajacych skutkow ubocznych leku, nalezy zmienic na inny,
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
