- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
... i nie tylko
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
(fabrycznie zapakowane mam przy sobie tylko strzykawki 5ml, resztę do filtrowania (żeby zmniejszyć ilość śmieci i dla wygody - zawsze wiem gdzie są) partyzancko przed użyciem płuczę wodą i alkoholem, bo noszę go ze sobą, a w domu sterylizuję H202 przed i po użyciem.
Wolę te słoiki od łyżki, no i od kieliszków/szklanek itp. jeżeli nie jestem u siebie jak dzisiaj np. bo "zabezpieczam" słoik mikrofalując go z odrobiną spirytusu w środku - można nosić ze sobą, przy otwarciu zatyczka wylatuje z hukiem, czuć alkohol - naczynie IMO sterylne.
Jeszcze dopytam o to w "Iniekcjach".
Nie poczułem za dużo ciepła, nie poczułem euforii (pomijając ostatni strał gdzie dociągnąłem wrzątku do strzykawki i to zapodałem w kilka sekund, wejście było), ale mimo tego (przyznaję, że metkat był chujowy - pędzony na occie, ekstrakcja wodna z Acataru, łaźnia "lodowa", bo soli nie było...) to przyznam, że miks ma potencjał.
Nie przebiło mi się przez źrenice (wczoraj zżarłem 600mg z thio, jeszcze trzymało jak wrzucałem 450 z antka.) ale całkiem miło - śnięty nie jestem, serce nie oberwało ponad miarę.
W domu wypędzę sobie kota z Cirrusa, jak jest przykazane, może też ampułka morfiny się nawinie.
W ten czas ostateczną opinię moją na ten temat wydam.
Przymierzam się do pierwszego takiego mixu z kodą, choć dowalić chcę do tego jeszcze z grama tramadolu i nieco klona. Ma to sens?
Odpiszcie w miare szybko bo zaraz lece do apteki
ROBAK13 pisze:Jeśli waliłem 720mg pseudoefedryny i porobiło mnie o tak sobie.(...) Z takiej samej ilości czy on sam w sobie jest mocniejszy od p-e?
ROBAK13 pisze:Przymierzam się do pierwszego takiego mixu z kodą, choć dowalić chcę do tego jeszcze z grama tramadolu i nieco klona. Ma to sens?
Każde marzenie ma inne działanie, więc nie wszystko kurwa naraz bo na pewno coś się stanie
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
kodeina wchodzi u mnie około 20 minut, więc przygotowuję kota, wrzucam go do lodówki, ekstahuje kodę z antka, ewentualnie dorzucam do tego jedną neoazarinę, piję i dokańczam robienie metkatynonu. wytrenowałam to do tego stopnia, że w momencie zakładania stazy zwykle zaczynam czuć efekty kody, do tego wjazd metkata i można odpływać.
nie powiedziałabym, że fazy się na siebie nakładają, bardziej skłaniam się w kierunku stwierdzenia, że one 'przebijają' przez siebie, to znaczy czasami czuję działanie metkata, czasami kody, raczej nigdy obydwu naraz.
tak czy siak miks ten jest bardzo dobry i zdecydowanie do polecam.
zastanawia mnie czy np. przy dużej ilości kodeiny (pokroju 600mg, gdzie tolerkę mam na 300mg) euforia z metkatynonu będzie w ogóle wyczuwalna? nie mówię oczywiście o wjeździe, tylko o tej potem.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.