40g grzybow - zjedzone słuchawki od iPoda
Z tego co pamiętam:
Pół litra wódki - potężna 'pajęczyna' na szybie od klatki. Całe szczęście, że sprawca nie został wykryty
Bliżej nieokreślona ilość wina (nie napoju wino podobnego) - zgubiona tylna klapka od telefonu :-D
P.S
Przydałby się również temat o rzeczach, które się opierdoliło, aby sobie pofazować. Oczywiście byłby bliski związek z tematem 'Najgorsza rzecz jaką zrobiliście by się naćpać' :-D
Przykładowo opisywałoby się fanta, jego realną wartość, za ile się go opchnęło, oraz oczywiście: na co spożytkowało się pieniądze
Procedura eksmisji owego kawałka wraz z jego... aurą wydała mi się słabo rokująca, toteż but, wraz z parą, spisałem na straty.
No i jak tak myślę, to więcej chyba rzeczy nie zniszczyłem, oprócz pary spodni, paru koszulek, jakaś bluza, wszystkie własne osobiste, ale takie rzeczy to się niszczy i na trzeźwego.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.