Amizepin, Finlepsin, Neurotop, Tegretol, Timonil
5H-dibenzo[b,f]azepino-5-karboksyamid
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karbamazepina
czy tak jak w temacie, ktos tego uzywal w celach wiadomo jakich lub leczniczych?mam tego troche, poczytalem na mp ale chodzi mi o praktyczne stosowanie, moze ktos pomoc? dzieki
Ostrzeżenie dla osób biorących karbamazepinę jako doraźny lek przeciwpadaczkowy
Lek ten potrzebuje kilku tygodni regularnego stosowania, by uzyskać stabilny efekt terapeutyczny. Sam w sobie też może powodować padaczki. Wzięcie leku doraźnie może obniżyć próg padaczkowy, zamiast go podwyższyć, tj. łatwiej o drgawki. Z tego powodu lek nie jest alternatywą dla np. benodiazepin i nie może być używany jako lek doraźny, podwyższający próg drgawkowy w połączeniach np. z tramadolem.
angor animi
dr.Kubeusz pisze: Dostałem 10 pestek Neurotopu powiedzcie o nim coś więcęj? CZy działa podobnie uspokajająco i/lub nasennie jak benzodiazepiny?
Możesz być po nim jedynie z deka senny.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.