Raz miałem tak, że nie mogłem zasnąć, ale jak zasypiałem to czułem paraliż senny, nie było to za bardzo przyjemne, ale uczucie gdy z całych sił chcesz się obudzić a się nie da zapada w pamięć.
Ma ktoś koszmary? Bardzo realistyczne i długie a gdy wstaje pamiętam każdy jeden szczegół i to jest mało fajne w moim przypadku.
Właśnie sie z jednego wybudziłem jakieś 30 min temu i o mało nie sfiksowałem.
Woojtek pisze: w ogole zasypianie wieczorkiem będąc zjaranym jest zajebiste.
Jeżeli chodzi o sny, to zwykle nie pamiętam co mi się śniło. Podobnie jest po jaraniu, tym bardziej że zazwyczaj jak już palę to do oporu. W połączeniu z alkoholem tworzy takie połączenie, że ledwo przyłożę głowę do poduszki to sen przychodzi natychmiast.
Euforyczny sen
Moglem wszystko kontrolowac na odleglosc myslami lub gestami rak czulem ze moglem sie ze wszystkim polonczyć jakby telepatycznie.
Byli tam ludzie zmarli.
Kazdy był zadowolony nawet moj ojciec nigdy nie widzialem go tak szczesliwego.
Kazdy byl w eufori ale nie chemicznej lecz naturalnej.
Mialem dziewczyne naturalną blondynke z wlosami do ramion.
Jeszcze nigdy nie odczuwalem takiej milosci.
Byla zwykla, poprostu pocalunki objecia mile spojrzenia i dotyk lecz odczuwalem je inaczej, widzac je bylem szczesliwszy jeszcze bardziej.
W naszym jakby statku"matce" byly rozne barwy. Ja mialem zolte pamietam jeszcze czerwone.
Po obudzeniu czuje zejscie podobne do MDMA , jak powiedziala moja dziewczyna z rzeczywistosci czulem sie jakbym"zrobil coś zlego i mnie wyrzucili"
Jak może być możliwe zejście po snie ?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
