Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 367 • Strona 19 z 37
  • 545 / 8 / 0
@up. To przez ketony czy normalnie też jesteś lekko pierdolnięta ?

Spowodowałem wypadek pod wpływem chorej ilości baclofenu. Nikomu nic się nie stało. Samochód szefa poszedł się jebać. Moja praca też. Ahhhh.
Luk.low@interia.pl
  • 1 / / 0
Zniczszona kariera sportowa ;)
  • 163 / 16 / 0
Ja po bromoważce, która miała być LSD jeździłem windą na 20 piętro i spowrotem na parter, jak spotkałem sąsiada to powiedziałem mu, że wszyscy jesteśmy jednością, w międzyczasie śmiałem się i płakałem ze szczęścia. Potem pod blokiem zaproponowałem sąsiadce, że pomogę jej z zakupami, a jak wniosłem siatki do mieszkania to podobno położyłem się w jej łóźku jak gdyby nigdy nic. %-D
" ludzkosc sie zepsula
gnije jak plesn
przed smartfonami i monitorami i gmo i rc-kami"
  • 658 / 10 / 0
Chciałem się zajebać :'( :emo:
Będąc na długim ciągu opio+keto+benzo zadurzyłem sie w jakiejś pannie, która po krótkim czasie kopnęła mnie oczywiście w dupę przez ćpanie. Jak otrzeźwiałem i zobaczyłem jak ta panna wygląda to chciałem się dojebać drugi raz ;)
All I can do is just pour some tea for two
And speak my point of view,
But it's not sane...
  • 492 / 16 / 25
Pewnego razu na kacu, stwierdziłem że w sumie mam dzień wolny i mogę się zabawić więc zjadłem sobie 30mg ab-pinaci. było w kapsułce więc ładowało się długo. Czekając na wejście postanowiłem się upalić naturką i wsysnąłem z 4 wiaderka :wall: I jak możecie się domyślać nagle dostałem ważny telefon od szefa, że mam szybko przyjechać do firmy bo kurier przyjechał i nikogo nie ma aby odebrać towar. Musiałem pojechać autobusem bo, przecież nie będę jeździł naćpany. Jak znalazłem się pod firmą zaczeło się. Nagle jeb jakby żelazkiem przez ryj.. ledwo stoje na nogach 8-( Widzę kuriera, coś tam mu bełkocze że ma wejść do środka, a on do mnie że gdzie ja się po nocah włócze ?! (w rzeczywistości powiedział, że nie ma kluczy) Ja zesrany, że "on coś wie" powiedziałem że idę sie wysikać i spierdoliłem z tamtąd bo dopadła mnie schiza, że będzie przypał i zaraz po psy zadzwoni. W między czasie jeszcze nasikałem na wycieraczke, bo nie mogłem znaleźć toalety i napisałem smsa do szefa że ten kurier ma downa i ma tu nie przyjeżdżać. Szybko spowrotem do domu, zabunkrowałem się, wyrzuciłem telefon do śmietnika i czekałem na najgorsze... Rano nie za bardzo wiedząc co się wczoraj wydarzyło, przyjeżdżam do firmy a szef się na mnie drze wkurwiony że co ja odpierdalam, jak ja niszcze dobre imie firmy i że mam sobie poszukać nowej pracy. W sumie to nie było najgorsze, ale ciesze się że tam nie pracuje, bo szef był zjebany :cheesy:
I nagle czas zaczyna płynąć wolno jakoś w slowm'ie
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie :cool:
  • 5839 / 1210 / 43
Ostatnio biegałem w nocy i darłem ryja na podwórku, obcinałem żywopłot o 1 w nocy, rzuciłem maczetą w budynek, siekierą nie trafiłem. Po mixie benzosów i alko, oraz neuroleptyki jakieś. Było grubo. Wbiegam do domu, zjadłem jeszcze 10 mg relanium, eti, potem 2 paki tritacetu na ciśnienie oraz paczke 100mg hydroksyzyny. Myślałem, że nie wstanę po tym już. Leżałem, zasnąłem spałem. Ciśnienie b. niskie i oddech też. A jednak byłem świadomy i mega wkurwiony. Nad ranem wypiłem mocną kawe z piwem na kaca i wstałem trzeźwy.
To było wkurwienie w domu, nie ważne. Teraz się wyprowadziłem i wale non stop melanż na chacie. Dziś wróciłem i wale w chacie, wszystko już jest ok. Jestem spokojny ale jak mnie ktoś mega wkurwi to może mi odjebać, np po psajko. Zbieram na colta navy, czarnoprochowca. Będzie zabawa bejbe.
zartuje.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 570 / 8 / 0
za duzo hydroksyzyny najbardziej tu nasyfila imo

wydluza czas QRS czy coś pikawe psuje w duzej ilosci
I live fast and die fast too
how many times do this for you?>
i wanna live i wanna love :cheesy:
danwo juz dokonałem wyboru
jestem dyspozyorem wlsanych torów
Warszawski Cpun pisze:
Wystarczy mi 30% szans przeżycia aby 'zbadać' jakiś mix.
  • 58 / 4 / 0
poszedłem do burdelu i spotkałem tam znajomą. nie wiedziałem czym się zajmuje i w sumie zawsze mi się podobała więc wybór był prosty :) od tamtej pory mnie unika.
"Ko­niec końców kocha się swą żądzę, a nie to, cze­go się pożąda." :old:
  • 55 / / 0
Każde zeszmacenie gblem mogłabym tu opisać, ale na zeszłorocznym woodstocku, polał mi jakiś ziomek w obcym obozie. Skończyło się tak, że zaległam w jakimś rowie, ocknęłam się po kilku godzinach, jak jakaś panna opierdalała gościa, który chciał się do mnie dobrać. Po gadce z nią okazało się, że miałam w chuj szczęścia, bo widziała jak się wypierdalam w tym rowie, mówię jej jeszcze tylko, żeby nie wzywała patrolu i tracę świadomość. Więc siedziała ze mną te kilka godzin odpędzając chętnych skurwieli.
"Przywieź mi obrazki ładne, książki mądre i słodycze albo landrynkową piękną śmierć... "
  • 343 / 8 / 0
Sprawdzałem zapalniczką czy butla z gazem jest szczelnie podłączona do kuchenki... W domu była kobieta, kilkumiesięczny chłopiec no i ja porobiony paroma klonami dwójkami + znaczną ilością alkoholu... Osobiście nie pamietam ani urywka z tego, ale podobno byłem wręcz agresywnie nastawiony do jakichkolwiek prób wytlumaczenia mi powagi sytuacji, nie wiem czy jakiś Bóg istnieje, ale któryś chyba musiał wtedy akurat patrzeć w moją strone....

Nie pamiętam sytuacji w ogóle, miała miejsce około 5 lat temu i nadal nie moge sobie wybaczyć, że tak naraziłem najbliższe mi osoby... Lekki wyciek oparów z butli i chuj ze mna, naćpany debil sie sam odinstalował, ale zabił bym niewinną kobiete, małe dziecko i kij wie czy jeszcze paru osób z kamienicy jakby wybuch po instalacji poszedł...
Najgorsze, że nie pamiętam nawet ułamka z czegoś o co mam do siebie największe wyrzuty sumienia...
Klonozepam nawet papieża zmieniłby w ułomnego socjopate... Co za sadysta nazwał te broń lekarstwem, to ja kuźwa pojęcia nie mam....
ODPOWIEDZ
Posty: 367 • Strona 19 z 37
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.

[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.