2x w tygodniu jest ok .Ale jak przypadł ci do gustu ,szybko zmienia sie w ciąg .Pilnuj najmniejszych możliwych dawek np 15do 25mg .Nie przekraczaj 75/100max mg .Jak wpadniesz w ciąg ,pamiętaj żeby schodzić stopniowo ,powoli redukując !
@starysteve no napady nieświadomości z relacji policji i sąsiadów krzyczałem jakbym był "opętany" i to się zgadza dopiero co odzyskuje głos roxjebalem dzwi waliłem w ściany z pięści gadałem z jakimiś ludźmi np kątem oka widziałem jak stoi obok mnie ratownik medyczny chowałem się w łazience mówiąc że nie wyjdę jak nie pójdziesz do tego to dziwne uczucie że biorę udział w jakimś teatrze gdy przybywała policja byłem w szoku że takie rzeczy mówią o tym krzyku miałem też telefon na głośnomówiący więc dziewczyna potwierdziła mówiła że ciągle powtarzałem "nie rób mi nic idź stąd obiecałaś że on już nie przyjdzie itd"
Gadam gadam i nagle budzę się i jak gdyby nic jestem "normalny " by po chwili było to samo robiłem sobie kanapki kawę straciłem poczucie czasu policja była dwa razy w przeciągu dwóch godzin a ja myślałem że minęła doba drugim razem była karetka wziąłem prometazyny trochę i zasnąłem
Czy po trzech dniach ciągu na 50mg teraz 25mg zadziała jakoś czy trzeba odczekać ileś dni?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
