Ogólnie był vendor co same benzo miał glikol lub proch na życzenie nawet nalepka wzoru chemicznego była na flaszce %-D
27 czerwca 2018kofel pisze: To nie wina serotoniny, 2mg klonazolamu (działa na GABA A jak wszystkie benzodiazepiny) na kwasa (który opiera działanie na "przyczepianiu" się do rec. serotoninowych) nałożyłeś to jasne, że działanie będzie mega spłycone. Nie wiem co chciałeś osiągnąć tym połączeniem, bo chyba nie upierdolenie tylko trip, a klonazolam fraktali jeszcze nikomu nie wywołał.
Skrótem - na kwasa nałożyłeś to co daje sie na bad tripa, tylko nawet w mniejszych dawkach.
Zauważa coraz więcej uboków - ból stawów (skrętopodobny), zła jakość snu, negatywny wpływ na odczucie seksu - może to też przez durne piwo - 15 minut akcji a efekty znikome, aż się odechciewa.
Nastepne co pamietam, to ze szedlem po dwa piwa i dwie paczki acodinu, potem ze sie klocilem z jakas aptekarka i wyjebalem gdzies sie po drodze, zreszta mam pare skaleczen.
Obudzilem sie nastepnego dnia o 17 i okazalo sie, ze wzialem lacznie 2,5 mg klonazolamu, 600 mg DXM i dwa mocne piwa, powiedzmy z 80g etanolu. Nie mam pojecia, dlaczego tak zrobilem i po co takie polaczenie.
Na ile bylo to niebezpieczne biorac pod uwage zerowa tolerancje?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.