Ogólnie był vendor co same benzo miał glikol lub proch na życzenie nawet nalepka wzoru chemicznego była na flaszce %-D
27 czerwca 2018kofel pisze: To nie wina serotoniny, 2mg klonazolamu (działa na GABA A jak wszystkie benzodiazepiny) na kwasa (który opiera działanie na "przyczepianiu" się do rec. serotoninowych) nałożyłeś to jasne, że działanie będzie mega spłycone. Nie wiem co chciałeś osiągnąć tym połączeniem, bo chyba nie upierdolenie tylko trip, a klonazolam fraktali jeszcze nikomu nie wywołał.
Skrótem - na kwasa nałożyłeś to co daje sie na bad tripa, tylko nawet w mniejszych dawkach.
Zauważa coraz więcej uboków - ból stawów (skrętopodobny), zła jakość snu, negatywny wpływ na odczucie seksu - może to też przez durne piwo - 15 minut akcji a efekty znikome, aż się odechciewa.
Nastepne co pamietam, to ze szedlem po dwa piwa i dwie paczki acodinu, potem ze sie klocilem z jakas aptekarka i wyjebalem gdzies sie po drodze, zreszta mam pare skaleczen.
Obudzilem sie nastepnego dnia o 17 i okazalo sie, ze wzialem lacznie 2,5 mg klonazolamu, 600 mg DXM i dwa mocne piwa, powiedzmy z 80g etanolu. Nie mam pojecia, dlaczego tak zrobilem i po co takie polaczenie.
Na ile bylo to niebezpieczne biorac pod uwage zerowa tolerancje?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.