Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 16 z 16
  • 967 / 243 / 0
Zdziwiłeś mnie - na pierwszy rzut oka nielogiczne.
Choć kminiąc nad tym to pary z wapa to nie dym - lodowata woda to może być w ręcz jakiś overkill ?
  • 2392 / 655 / 0
15 maja 2020UltraViolence pisze:
Skoro już przy wodzie jesteśmy.
Jeśli ktoś używa przejściówki wap -> bongo polecam używać wody letniej, nie gorącej ani nie zimnej. Łagodzi parę o wiele lepiej niż zimna + lód :)
Przeczytałem - wódy i przypomniała mi sie sytuacja z przed 9ciu lat kiedy melanowałem srogo . Zrobiony 3mmc na zasadzie " Co to nie ja" Stwierdziłem że przywalę zioła z Bongosa przez czystą wódę. Koleś który to zainicjował powiedział że mi nasypie ze swojego w sensie zioła itd jak to zrobie. Więc się podjąłem i była to masakra, gardło zapiekło niemiłosiernie , miałem uczucie jakbym walnął wiadro i jednoszcześnie kielona wódki. Ale przetrwałem i nie zbełtałem się xD Choć ogólnie nie polecam ;)
  • 2714 / 514 / 0
15 maja 2020Kobyszcze pisze:
Zdziwiłeś mnie - na pierwszy rzut oka nielogiczne.
Choć kminiąc nad tym to pary z wapa to nie dym - lodowata woda to może być w ręcz jakiś overkill ?
Nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to działa.
Gdy kupiłem sobie przejściówkę do wapa używałem wody lodowatej + kostek lodu i para potrafiła drapać w gardło, a jak pewnie sobie możesz wyobrazić z takiego bonga ściągasz o wiele większe chmury niż gdybyś używał wapa samodzielnie. Trochę pogooglowałem i znalazłem protip, aby użyć wody letniej (to znaczy nie gorącej, ale również nie zimnej, takiej w sam raz). Spróbowałem tego patentu i zero gryzienia, wchodzi idealnie.

@Mordarg na samą myśl o napełnieniu bonga wódą bierze mnie na wymioty %-D
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 16 z 16
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?