Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 16 z 16
  • 967 / 243 / 0
Zdziwiłeś mnie - na pierwszy rzut oka nielogiczne.
Choć kminiąc nad tym to pary z wapa to nie dym - lodowata woda to może być w ręcz jakiś overkill ?
  • 2392 / 663 / 0
15 maja 2020UltraViolence pisze:
Skoro już przy wodzie jesteśmy.
Jeśli ktoś używa przejściówki wap -> bongo polecam używać wody letniej, nie gorącej ani nie zimnej. Łagodzi parę o wiele lepiej niż zimna + lód :)
Przeczytałem - wódy i przypomniała mi sie sytuacja z przed 9ciu lat kiedy melanowałem srogo . Zrobiony 3mmc na zasadzie " Co to nie ja" Stwierdziłem że przywalę zioła z Bongosa przez czystą wódę. Koleś który to zainicjował powiedział że mi nasypie ze swojego w sensie zioła itd jak to zrobie. Więc się podjąłem i była to masakra, gardło zapiekło niemiłosiernie , miałem uczucie jakbym walnął wiadro i jednoszcześnie kielona wódki. Ale przetrwałem i nie zbełtałem się xD Choć ogólnie nie polecam ;)
  • 2717 / 515 / 0
15 maja 2020Kobyszcze pisze:
Zdziwiłeś mnie - na pierwszy rzut oka nielogiczne.
Choć kminiąc nad tym to pary z wapa to nie dym - lodowata woda to może być w ręcz jakiś overkill ?
Nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to działa.
Gdy kupiłem sobie przejściówkę do wapa używałem wody lodowatej + kostek lodu i para potrafiła drapać w gardło, a jak pewnie sobie możesz wyobrazić z takiego bonga ściągasz o wiele większe chmury niż gdybyś używał wapa samodzielnie. Trochę pogooglowałem i znalazłem protip, aby użyć wody letniej (to znaczy nie gorącej, ale również nie zimnej, takiej w sam raz). Spróbowałem tego patentu i zero gryzienia, wchodzi idealnie.

@Mordarg na samą myśl o napełnieniu bonga wódą bierze mnie na wymioty %-D
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
ODPOWIEDZ
Posty: 153 • Strona 16 z 16
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.