Ostatnio miałem mega chamską indicę której nie znoszę, łeb mnie w dodatku rozbolał, pewnie z wypełniaczami, spaliłem szkło i miałem dość.
Wpadłem na pomysł, przypomniało mi się, że mam methipe czekającą od dawna na to, aż kiedyś zdobędę DMT. Skruszyłem mocno temat i podgrzewałem zapalniczką, dymu nie było za to była lekka, prawie niewidoczna para, a temat lekko zbrązowiał. Momentalnie po 0,2g w ten sposób spożyte przeszedł ból głowy i zjebanie umysłowe, wkręciła się fajna psychodela z konkretnymi CEVami, a ja z radością wystrzelony jak po koksie łaziłem 2h po mieście w środku nocy.
Jak ktoś nie lubi indici to polecam z całego serca. Chciałbym również poznać Wasze sposoby na imitację waporyzatora, żeby tego nie jarać i mieć pozytywne, stymulacyjne, psychodeliczne jazdy.
Ale warunkiem jest umiejętne podgrzanie tak aby kwiaty się nie podpaliły ( przynajmniej na początku).
Jeżeli by to była indica z prawdziwego zdarzenia to myślę że i tak bym się zwyczajnie uwalił jak świnia.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.