Ostatnio miałem mega chamską indicę której nie znoszę, łeb mnie w dodatku rozbolał, pewnie z wypełniaczami, spaliłem szkło i miałem dość.
Wpadłem na pomysł, przypomniało mi się, że mam methipe czekającą od dawna na to, aż kiedyś zdobędę DMT. Skruszyłem mocno temat i podgrzewałem zapalniczką, dymu nie było za to była lekka, prawie niewidoczna para, a temat lekko zbrązowiał. Momentalnie po 0,2g w ten sposób spożyte przeszedł ból głowy i zjebanie umysłowe, wkręciła się fajna psychodela z konkretnymi CEVami, a ja z radością wystrzelony jak po koksie łaziłem 2h po mieście w środku nocy.
Jak ktoś nie lubi indici to polecam z całego serca. Chciałbym również poznać Wasze sposoby na imitację waporyzatora, żeby tego nie jarać i mieć pozytywne, stymulacyjne, psychodeliczne jazdy.
Ale warunkiem jest umiejętne podgrzanie tak aby kwiaty się nie podpaliły ( przynajmniej na początku).
Jeżeli by to była indica z prawdziwego zdarzenia to myślę że i tak bym się zwyczajnie uwalił jak świnia.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.