Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 1 z 2
  • 657 / 8 / 0
Witam i o zdanie pytam,

Mianowicie, jak każdy profesjonalny sport w dzisiejszych czasach, narkotykolimpiada, potrzebuje odpowiednich zabiegów ze strony kadry trenerskiej, lekarskiej i dietetycznej. Przez lata badań i eksperymentów doszedłem do pewnej codziennej diety ktora najlepiej pozwala mi sie zregenerowac i uzupełniać rezerwy baniodajnego paliwa w organiźmie a także możliwie jak najmniej go uszkadzać. Nie przedluzajac:

Glowa:
Lecytyna (łata dziury w głowie),
Omega-3 (ich spożywanie zapobiega napadom agresji),
Pomarańcza (mnóstwo witaminy C, dobro słońca skondensowane w funkcji owocu),
Banan (zawiera tryptofan, prekursor serotoniny),
Grapefruit (wzmacnia działanie narkotyków, witamina C, pozatym jak sie go zje to od razu czlowiek sie lepiej czuje)

Serce:
Omega-3 ("naoliwia" serducho, zajebiscie je wzmacnia, czuc roznice suplementacji przy stymulantach)

Wątroba:
Hepatil (Zawiera aminokwas ktory jest budulcem wątroby, uzupełnia ubytki)
Sylimarol (wspomaga wątrobe w okresach "leczenia")

Inne:
Mleko (pożywka dla wzrastającego organizmu, zestaw multum aminokwasów i witamin, prosto od krowy dla małego cielaczka, świetny lek na zatrucia i zjazdy)
Magnez (odpowiada za sprawnosc ukladu nerwowego)
Muszynianka (najbogatsza w mikroelementy woda, "klepliwa" %-D )
Kompleksy witamin (by niczego nie brakowało, ale nie trzeba brac calej dawki, pokarm w zupelnosci wystarcza)
Jogurty typu Activia (by przeczyścić czasem układ pokarmowy, mogą być jabłka, bo chodzi tu głównie o błonnik)
Ziołowe napary (np. Yerba, Melisa, Herbata)

Opcjonalnie:
5-HTP (banany dają radę)
L-glutamina (wszystko jest w pokarmie, aczkolwiek jak jadlem suplement z tym to jakos lepsze banie byly, ale moze to tylko placebo)

Czekam na kolejne propozycje, lub wasze metody. :-) Chodzi głównie o to by walić dużo, często a banie pozostały dobrymi bez większych ubytków na zdrowiu.
Ostatnio zmieniony 14 czerwca 2010 przez Akodeen, łącznie zmieniany 4 razy.
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 41 / 1 / 0
Omega-3
Hej, wrzucę moje 3 grosze:)
NNKT (Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe) Omega, są kwasami tłuszczowymi, które prawie w ogóle nie są syntetyzowane w organizmie ludzkim. Omega-3 jest tylko jedną z grup tych związków, obarczoną największym niedoborem w codziennej diecie (statystycznie:)). Omega-6 i Omega-9 również należą do NNKT. Polecam lekturę internetową.
Ja suplementuje je przez naturalne źródła, t.j. olej lniany, konopny, z pestek winogron, oliwa z oliwek, olej sezamowy, z pestek róży itd... Lniany zawiera bogactwo O-3 i O-6, oliwa z oliwek O-9. Przy czym istotne jest, aby były to oleje tłoczone na zimno (temp. podczas procesu nie przekracza 50 st. C - np. firma oleofarm - sklepy ze zdrową żywnością) - w wyższych temperaturach kwasy te transyfikują (zmieniają swoją konfigurację przestrzenną). Margaryny, frytury, oleje roślinne produkowane masowo, oleje wysoko przetworzone - zawierają te związki z wiązaniami w pozycji trans. Niedopuszczalnym jest smażenie na tłuszczach roślinnych, prócz kilku wyjątków (oliwa z oliwek i olej sezamowy są tu chwalebnymi przykładami) - z tym, że olej jadalny, taki do kupienia w sklepie, jest już dawno ztransyfikowany i dobrze zakonserwowany, dlatego ma +- 2 lata przydatności i może stać w świetle, bez jełczenia.
Kwasy tłuszczowe wchodzą głównie w skład błon komórkowych. Ich odpowiednia forma (cis) i świeżość (niezjełczałe) mają kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia (ludzki organizm nie "odróżnia" form cis od trans - wykorzystując te o zmienionej konfiguracji do budowy błon lipidowych, co podejrzewane jest o powodowanie alergii...).
Na czym smażyć w takim wypadku...
Na tym, na czym smażyły nasze babcie - na smalcu:)
Ewentualnie oliwa z oliwek - jednak niedługo i nie na wielkim ogniu.

PS.
Od kiedy moja dziewczyna została przeze mnie przekonana do smaku oleju lnianego (jeden z najcenniejszych z punktu widzenia diety) - ustąpiła jej alergia na zwierzaka mojego, na odchody roztoczy i alergia pokarmowa na gluten.
Polecam poczytać opracowania Pani doktor Budwig (Ś.P.) - można wiele dowiedzieć się n.t. kultury jedzenia (nie chodzi o niemlaskanie, tylko o to, że jesteśmy tym, czym jemy - a liczy się nie tylko smak).
Pozdrawiam.
  • 38 / / 0
Omega-3 jest dobry jako wspomaganie do SSRI.
----------
Trzeba mieć marzenia, których nie można spełnić...

Forum Apteka, Leki
  • 54 / 2 / 0
Najlepszą ochroną przed zbyt dużymi efektami ubocznymi jest dbanie o kondycję, niezależnie od sportu (choć bieganie albo skakanka są tutaj dobrym przykładem) Przy częstym ćpaniu kondycja u każdego spada, najlepiej zwrócić uwagę na wszystko co może mieć wpływ na układ krwionośny - łącznie z fast foodami. Te wszystkie omegi 3 itd. są wiadomo potrzebne, bardzo dobre i ochronne tłuszcze są też w maśle orzechowym, które może tanie nie jest ale myślę że warto czasami wyjebać 10 zł na słoik i mieć pare dni pod rząd smaczne śniadanie z bardzo zdrowymi tłuszczami. Mimo wszystko, to jednak mobilizacja do jakichś treningów daje skutek że potem organizm lepiej znosi dopalaczowe gówna, mniejsze zjazdy. A taki trening np. 2 dni po dropsie bardzo dobrze pokazuje, jak organizm jest zmęczony, mimo pozornie dobrego humoru.
  • 368 / 10 / 0
Zależy co ćpamy. W zależności od substancji musimy dbać o uzupełnianie tego co zabiera nam substancja lub ochronę pewnych obszarów ciała. Unikniemy dzięki temu chorób. Co do omega-3 pomaga w depresji.
  • 1169 / 17 / 0
W takim razie co będzie najbardziej "wskazane" podczas zażywania kodeiny w ciągu i zielska ?

Ogólnie bardzo przydatny wątek, fajnie by było gdyby do każdego działu "depresanty, psychodeliki, stymulanty" był przyklejony wątek co najlepiej stosować by organizm się lepiej regenerował.
  • 2497 / 49 / 0
FGZ pisze:
W takim razie co będzie najbardziej "wskazane" podczas zażywania kodeiny w ciągu i zielska ?
Umiar i zdrowy rozsadek ;)
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1169 / 17 / 0
chodziło mi o rzeczy możliwe do nabycia/zrealizowania :)
  • 1530 / 9 / 0
Pewnie coś na wątrobę i na dziury.

Od siebie dodam do zestawu na górze ryby, a zamiast magnezu czekoladę czarną.
  • 886 / 9 / 0
Tak te środką są ok też miałem taką manie kiedyś, żeby jak najlepiej doładowywać organizm ale prawda jest taka że odstawka jest najlepsza i dać czas na regulacje organizmowi. Można witaminkami się wspomagać ale czas jest najlepszy ;) Przykładowo walenie fete a rana suplementacja magnezem+witamina B6+ powiedzmy głóg na serce + hmm jajko (źródło różnych witamin) trochę mija się z celem.
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.