Z tramcem miałem doczynienia parę razy 700mg retardy i 300 poltram, więc działanie oryginału znam.
Zamówiłem 100mg. Myślałem, że przy braku tolerki 50mg zrobi, więc 20-30 sniffem i trochę oral. Nie poczułem działania i dorzucałem w ciągu 2-3 godzin aż poszło wszystko.
Może wydawało mi się, że nie czuję działania w porównaniu z butyr-fentem i jego wejściem. Delikatne uspokojenie, zamknąłem na chwilę oczy i kumpel stwierdził, że dobrze jestem zrobiony. Żeby było fajnie wystarczyło po następnych dwóch godzinach dorzucić 90mg kody. Późniejsze "dorzucanie" nawet z piwem nic szczególnego nie wniosło.
Dodam, że jestem na SSRI, ale z tego co wyczytałem to ten metabolit tramca nie działa aż tak na sero, czy się mylę?
Zejście gorsze niż z tramca czy nie?
I zastanawiam się czy skręt trwa krócej czy dłużej...?
No i nie sniffujcie, dosniffowałem 35mg, na momencik zrobiło (nawet lepiej niż się spodziewałem), ale spływ był tak okropny, że rzygłem ;(
Więc ładować w dupy a nie narzekać
Jak dla mnie to substancja została bardzo dobrze opisana kilka postów wyżej, dałem karmę. Stuningowane coś pomiędzy kodą a buprą.
EDIT: nikotyna mocno podbija bombę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
