TR napisales fajny, a zastanawialem sie jakie bedziesz pisal ;) Tylko suche to troche, wole jednak cos oryginalniejszego :P
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
i jeszcze powiedz jak jest z myśleniem, włącza się typowe kwasowe myślenie? wszystko jest wszystkim itp.:) czy jest raczej trzeźwe\rześkie jak po 4homet?
Jesli chodzi o strone wizualna 4-ho-metowe wizuale przypominaly mi te kwasowe a wizuale po 2C-P tak jak napisalem polaczenie lsd z 2ce
Na chwile obecna 2C-P jest psychodelikiem ktory skopal mnie najbardziej wizualnie ze wszystkich zabawek.
Pozdrawiam
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
P.S. Jenkem mam pod dostatkiem, więc dziękuję za ewentualne namiary na dilerów tegoż ;-)
warto wogóle łaczyć te substancje? będzie to działac?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
