Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 250 • Strona 24 z 25
  • 72 / 34 / 0
Najgłupsze to było zacząć żreć meth, a potem to już z górki.

Po meth pierwszy był genialny pomysł ręcznego skracania nowo zamówionego łóżka, na wybrany przez siebie wymiar, po wielo, wielo dniowym ciągu. Bo łóżko ma wejść pod okno i chuj. Spania było przez dwa tygodnie tyle co nic, ale stwierdziłam że rewelacyjnym pomysłem będzie używanie przez całą noc szlifierki oscylacyjnej, wkrętarki, ba, nawet kątówki. Efekt taki, że jako córka stolarza, miałam ochotę dać sobie w jape. Niby wszystko się zgadza, szuflada do łóżka pasuje, łóżko stoi, tyle że nie pod oknem...

Po krysztale i butelce wina za cudownie rekreacyjne uznałam wyjście na rolki o 1 w nocy, w listopadzie. Cud że ryja nie zdarłam. Nie wiem jak wróciłam do domu.

Po trampku i pregabalinie, niespodziewanie najgłupszym i najlepszym pomysłem było zmywanie naczyń. Nie pamiętam żebym po czymkolwiek, kiedykolwiek miała taki ubaw jak wtedy. Nie pamiętam już nawet o czym myślałam i co sobie gadałam pod nosem, ale miałam taką polewkę że dostałam czkawki. W salonie, obok kuchni, siedział mój zakumplowany eks i słuchał jak ciesze jape do brudnych garnków. Order uśmiechu dla gospodyni roku.

No nie ma się czym chwalić. Ale płakać nad rozlanym mlekiem też nie będę.
  • 447 / 45 / 1
Wrzucanie wszelkiego rodzaju benzo i zapijanie alkiem, leciały dawki końskie bo przecież hehe 5 mg clonazolamu nie kopie a porobiony że chuj
Rozmyte kolory kończę, sorry...

Spoiler:
  • 13 / 2 / 0
Łączenie alkoholu z resztą dragów w dużej ilości. Nigdy nie ma z tego nic "dobrego"
  • 72 / 34 / 0
O, co jeszcze najglupszego i najgorszego zrobiłam i kontynuuję to konsekwentnie do dziś, to robienie ciągle tego samego, ale oczekiwanie innych rezultatów
Uwaga! Użytkownik PsychoDreams nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1544 / 198 / 0
- brutalny wypiles juz duzo alkoholu siedz w domu..
- jeszcze tylko jedno piwko ( 2 w nocy ) i jazda rowerem do nocnego potem heja do rana
  • 14 / / 0
Nie no tylko 4 piwka nie będę chciał więcej.
Oczywiście kończy się na 12 piwach i 3 wiadrach.
Nie dam rady wypić jednego piwa po tym puszczają mi wszystkie hamulce.
Uwaga! Użytkownik Narkyz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 304 / 19 / 0
Ostatni wieczór byl dla mnie bardzo kosztowny, mieszanie alko ze stimami to nie najlepszy pomysl zwalszcza gdy za zwijke uzywa sie 50€ ktore latwo zgubic
  • 8 / 1 / 0
6 piw + ogromne ilości 3cmc + garść grzybów. Nie wiem właściwie co się stało podczas fazy, kompletna derealizacja, OOBE, śmierć ego, zatarcie granicy między życiem a śmiercią ( nie wiedziałem czy nadal żyję xD). Moje myśli zbierały się w puentę którą na końcu i tak podważałem WTF
  • 1488 / 384 / 13
Myślałem, że najgłupszym pomysłem, będąc grubo porobiony fetą ze wspólasem była kradzież z meczetu kilku par butów i charity box z drobniakami w środku (niesposób pominąć faktu, że był to okres Ramadan, jakby nas ci muzułmanie co sie tam modlili dopadli to by nam pewnie ręce upierdolili za zbeszczeszczenie ich świątyni ale no cóż... nie zawsze było tak kolorowo jak teraz) ale przypomniało mi się coś bardziej hardcore.

Zaślepieni szybkim i łatwym sposobem zarobku wpadliśmy ze wspólnikiem na genialny (według nas) pomysł wzięcia kredytu na jednego z młodocianych osiedlowych żuli. Nie widzę sensu tłumaczenia tego procederu, przez kilka dni siedząc u niego na melinie pilnowaliśmy żeby wszystko było cacy i dopięte na ostatni guzik - jeżdżenie po bankach i urzędach, wlewaliśmy w siebie i tego typa hektolitry taniej wódki, na siłę podstawiałem mu tace z kurewsko mocną fetą żeby tylko wzbudzić w nas zaufanie no bo przecież my chcemy tylko pomóc; wyremontujesz sobie chawirke za ten szmal, kupisz nowe meble i w ogóle my chcemy tylko malutki % z tego wszystkiego. Koniec końców plan nie wypalił, za dużo osób się dowiedziało i był przypał na osiedlu - stara gwardia wybiła nam ten pomysł z głowy. Wkurwieni na tego typa wkręciliśmy mu faze, że przyjadą po niego gangsterzy i go zabiją za to, że się wyłamał z planu. Błagał nas na kolanach żebyśmy go nie zostawiali teraz w takim stanie psychicznym ale wyjebane, znieczulica po całości i poszliśmy w pizdu. Na następny dzień po grubym melanżu obudziły się we mnie resztki moralności, że może lepiej sprawdźmy co tam u niego żeby sie nie powiesił albo zadzwonił na policje albo coś. Dzwonimy domofonem, pytamy sie jego dziewczyny czy żyje "KURWA CO WY MU ZROBILIŚCIE WEJDŹCIE NA GÓRE". Co się okazało - doprowadziliśmy go do takiego stanu, że jak nam otworzył drzwi to wyglądał jakby był w zaawansowanym stadium choroby AIDS, poruszał się jak robot na szpilkach, nie mógł nawet wypić kieliszka i sie wysłowić bo tak go telepało. Nie wiem ile mógł nie spać, ale jego dupa mówiła, że całą noc miał jakieś omamy, że ktoś pod balkonem czycha i grube delirium, pocił się jakby miał malarie. Dla beki powiedziałem mu żeby przyniósł 3 gwoździe i młotek to wbijemy mu w ciemiączko - przyniósł i sie spytal czy takie sie nadadzą. Po całym incydencie jak typ doszedł do siebie, spośród całej osiedlowej patologii tylko my dostaliśmy zakaz wstępu na tą melinę.

Trochę mi lżej na serduszku, już nigdy nie chcę być taką kurwą...
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 1488 / 384 / 13
Nie chciałbyś mieć takiego elementu u siebie w bloku i użerać się z tą patologią, generalnie chuj mu w dupe, z tego co wiem typ zmarł jakies 2 lata temu bo jebla mu wątroba. Zgadzam sie z tobą - upokarzanie chorych to kurestwo, ale gnębienie patologii i wynaturzeń to jak rozgniatanie robali i niektórzy to po prostu lubią.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
ODPOWIEDZ
Posty: 250 • Strona 24 z 25
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.