Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 3616 • Strona 157 z 362
  • 732 / 57 / 0
Lol, bez kitu, @tentyp bekę zgrzałem fchuj. Też miałem dziś taka dość zabawną dla mnie sytuację.
Wyruszyłem z dwoma ziomeczkami fura do pobliskiego nam miasta, którego nazwa zaczyna się na literę N.
Myślimy sobie "Niedziela, wieczór, miasto studenckie (jakoś nie pomyślał żaden kurwa, że są wakacje), ładna pogoda, może jakieś cipki się będą kręcić po mieście, grzanie jest - to letimy" i tak z zapasem niespełna 10g 3mmc, rezerwą w zbiorniku, dosłownie kilkoma szlugami na 3 i z 3 pustymi portfelami, ruszylimy na rejon. Z racji pustego zbiornika postanowiliśmy pozostawić wehikuł na rynku i wyruszyć butomobilem, a przy okazji może się komuś opchnie trochę towaru to będzie na wache.
Ja mam tak że już żadnym prochem czy kryształem się nie porobię mimo że z relacji współbiorących z mojej narkomanskiej braci ten sort wyjątkowo wypierdalał z butów, to ja nadal nic. No ale humor dobry, ekipa też, więc brak pierdolnięcia aż tak mi nie doskwierał.

Raptem co kilka uliczek chodziliśmy w ciemne zakamarki przejść czy podworek i na bezczela jebalismy w nos.

Oczywiście jak to po biedaketonach zaraz Niagara z nosa, a chusteczek brak.
Na domiar wszystkiego skończyły się szlugi i nawet nie było co na dojebke przypalić..

O dziwo jak na godzinę 22 w niedziele dość dużo osób na mieście, No ale to w większości niedobitki bo organizowanym audiolake nad lokalnym jeziorem.
Więc każda spotkana grupkę osób pytalismy
"ej ziomalki i ziomeczki, macie może szluge ?
-nie
-moze chociaż chusteczkę higieniczną? "
Wyrazy twarzy ludzi z kilku grupek sugerowały, żeby jednak pytać w odwrotnej kolejności bo chyba myśleli że jak nie mamy szlugi to będziemy chusteczki tlić, byle wdychac dym..

Następna grupka..widze jakieś małolaty. Na oko 7 typa w wieku 16-19 lat i jakaś jedna dupa, lekko wypici ale każdy ogarniał na luzie. Więc pytamy o chusteczkę - mają! Zajebiście - myślę - progres jest, więc z chusteczką się udało pytamy o szluge - kurwa niesamowite, sukces!
Mamy już odchodzić ale jeden mi wyglądal "podejrzanie" więc tak stanąłem na sekundę, szybko go ocenilem po czym zawracam i pytam typa po cichu "chcecie coś kupic?"

No i się zaczęło. Typowi się oczy zaświeciły tak jakby mu się bóg objawił. Woła drugiego..
pytają co mam, więc odpowiadam, pytają gdzie więc nie odpowiadam, pytają po ile, więc odpowiadam że 50 za punkcik, oni że od godziny próbują połapać ale chujnia bo nie ma bla bla bla. Rozczarowali mnie mówiąc że chcą za 30 zł, No ale chuj. Szlugi kupię i do domu wrócę za trzy zero więc mówię że idę do auta po wagę i odsypie im półkę. Poszliśmy na bok ja, moich dwóch i tamtych dwóch. Przy nich zwazylem pół, chuj że razem z samarą, ważne że widzieli że jest pół.

Pytamy co robią i czy możemy się przyłączyć, a wiedzieliśmy że bez problemu się zgodzą a ja nie mogłem przepuścić okazji do obejrzenia tego jak będą się zachowywać małolaty nagrzane "mefedronem" tudzież kryśką.
Poszliśmy do parku, amatorzy nie mieli na czym tego zrobić, dałem im zestaw więc mnie poprosili żebym im oporządzil bo.. (tu milion wymówek na swój brak obycia z tym, typu "po alko mi ręce drżą/a bo ciemno/a bo Ty zrobisz szybciej/a bo ja nie lubię").
Myślę se chuj..zrobilem im, zrobiłem nam, zajebalismy i czekam. 3 minuty..
3 minuty i gnoje wypierdoliło z laci xd najlepsze jest to że oni powiedzieli że dostali więcej niż od innego typa za 50 zł xdd to nie wiem ile ten chuj im musiał sprzedać, skoro ode mnie mieli jakieś 0.3-0.4g za 25 zł, lol
Nie musiałem długo czekać aż włączył im się kurewsko bezsensowny slowotok, oczywiście już usłyszeliśmy że jesteśmy zajebiste ziomki.

Kurwa... Jak ja im zazdroszczę, jedna mała lina i byli tak rozjebani że szok. Zostalo im jeszcze po 1, to podkrecamy z ziomkiem żeby ich jeszcze bardziej rozjebało i mówimy im "róbcie teraz do końca co wam zostało, bo my zaraz spadamy i nie będziecie mieć czym tego kreslic". Dwa razy ich nie trzeba było namawiać.
Zajebali kolejna raśkę i knockout, jednemu to aż poszli kupić gumy bo się bałem że chujowi żuchwa z zawiasów wyskoczy, drugi to miał wyraz twarzy jakby wpierdolił kwasa wielkości a4.
Bekę z nich mieliśmy ogromną, już teraz wiem dlaczego i jak bardzo ze mnie cisneli ci doświadczeni którzy mnie nagrzali pierwszy drugi i każdy kolejny raz %-D ja pierdolę, ja już zapomniałem że taka fazę można w ogóle osiągnąć. Oczywiście podałem ksywkę zmyśloną, imienia i nazwiska wcale, bo wiadomo jak to z malolatami jest, zaczna się chwalić jeden między drugim i szybko by się rozeszło że sprzedaje gowniarzom dragi. Niestety jakieś pół h po północy trza było ale zawijać na chatę, Ale z tego co wiem to łepki taka banda szli na chatę któregoś z nich, więc wyobrażam sobie jak te pomontowane łby przekrzykują się wzajemnie w slowotocznym amoku przez zaciśnięte od szczekoscisku zęby. Chociaż pisząc tego posta jest godzina 3 więc przypuszczam że już im faza zeszła i teraz zamiast melanzowac to juz tylkk płaczą że nie wzięli więcej, bo Teraz, juz zaden melanz bez bialej mewy nie będzie dla nich taki sam :D
Dzisiejszej nocy odmieniłem ich życia już na zawsze
Umiem wymusić okup, ściągnąć haracz, jebnąć ze łba.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
  • 5839 / 1209 / 43
Było to jakiś czas temu, podczas mojej egzystencji w sławnej Holandii. Jako, że miałem zwyczaj wieczorami jeździć rowerem po okolicach jeziora, jarając blanty, to zgłodniałem.. Wiecie turystów od chuja, wszędzie takie domki - "bungale". Nie ważne. Na melinie, prowadzonej przez Polaka, kupiłem 0,5l wódy i dwa grochy. Pomyślałem, że wejdę do mojego ulubionego baru. Wchodzę. Akurat mecz leciał. Wiary w chuj. Podchodzę do murzyna za barem i proszę o frytki. Zaczyna mi gadać, że kuchnia dziś nieczynna. Kurwaa. Ty chuju jebany - nawrzucałem mu po polsku. Give me beer ! Polali do kufla. Wypiłem. Za chwilę jeszcze dwa. Gdy wypiłem czwarte, zapytałem o te frytki. OK, będą. Czekam. Siadam przy stoliku. Akurat jakieś dzieci zaczęły na scenie jakieś występy. Przysiadł się do mnie starszy Holender. Siedzę i czekam. Trochę się dłużyło, więc wyciągam pół litra. Pytam, czy napije się ze mną. Odmówił. Ok meen. Pociągam z flachy, dyskretnie chowając ją w czeluściach plecaka. Czekam. O kelner idzie ! Super. Jednak mój uśmiech szybko zniknął, widząc na talerzu małą, wysuszoną parówkę - za 4 e. (...)
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 416 / 18 / 0
TenTyp pisze:
...

prawilny come back Typie, winszuje! :cheesy:
  • 352 / 99 / 0
@ArsonMJ- ja nigdy nie odszedłem tak na prawdę... Czasem tylko standby mode włączam

no i na 10 lecie na hyperze cos wrzucic musialem ;)

(btw. Tobie tez niedlugo styknie...)
  • 113 / 50 / 10
Napisz książkę mordo :D
Czy ciemno, czy jasno- w dupie zawsze ciasno :gun:
  • 1321 / 18 / 0
TenTyp pisze:
...
Gdzie ta anegdota o aucie? ;o
Jego przyjaciel miał ksywe "Diabeł".
  • 352 / 99 / 0
Poprosiłem o skasowanie. Wrzucę później.

@moderatorzy: dzięki ;)
  • 1009 / 42 / 0
Kurwa co się odjebało xD
4 osoby, w tym 2 kobiety.
0,7 wódy.
No to myślę - będzie słabo.
Mój skloniony mózg wpadł na pomysł dorzucenia odrobiny clonazolamu do popitki.
Zapodałem ok 5mg do 2l coli.
Ja juz skloniony byłem fest ale zaprawiony w boju jestem to wszystko pamiętam.
Natomiast towarzystwo - haha wypilismy te 0,7. Popitki poszło zaledwie połowa czyli ze 2,5mg clonazolamu.
Oni film urwany nic nie pamiętają.
Jeden zasnął w ciuchach, drugi przed komputerem. Spali pół kolejnego dnia i totalna dziura w pamięci, nic nie pamiętają od drugiego kieliszka.
Naszczęście nikt sobie krzywdy nie zrobił.
Wszystkie moje posty to zwykła fikcja literacka i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością!
  • 3854 / 316 / 0
Niby niska szkodliwość czynu, ale w piekle jest specjalne miejsce dla takich pedałów jak Ty. NIGDY nie dorzuca się czegokolwiek komuś na nieświadomce, tym bardziej, kiedy dana osoba nie jest zaprawiona w bojach. Chętnie zainicjowałbym klasyczną akcję i wrzucił Ci kwasa w pepperoni, a potem zakopał po szyję w lesie, abyś mógł sobie kilkanaście godzin pomyśleć o różnych rzeczach.

Ja na przykład bym się ucieszył, gdyby ktoś mi dolał klonazolamu (SRTN, kiedy zaprosisz mnie na kielona ? :-D ), ale ja jestem ćpunem i wymykam się wszelkim klasyfikacjom :-D
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1121 / 154 / 0
@SpalamTo - no nareszcie! Wiedziałem że ta Twoja zacna ilość klonów zacznie robić spustoszenie, tylko pytanie było kiedy..
"Nieśmiertelny jak Ciro Di Marzio"

Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
ODPOWIEDZ
Posty: 3616 • Strona 157 z 362
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.

[img]
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone

Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.