Bom był młody i głupi, chciałem być fajny, wszyscy palili. W gimbazie byłem dzięki temu czułem się lepszy od moich rówieśników, kurwa jakie to głupie.
Mój plan to nie wpierdolić się w żaden jebany ciąg :finger:
- alkohol (już piję mało, ale przez pięć lat minimum cztery piwa dziennie) - to pusta, niszcząca życie faza
- mj - w czasach studenckich wyjaraliśmy z kumplem co najmniej dwa kilogramy, teraz również często, ale nie codziennie ;-) Nic mi ten ciąg nie odebrał (może poza opłacaniem dużych rachunków za prąd na stancji :cheesy: ), ale tez niczego nie dał.
- pentedron - ciężka sprawa, zrujnował mi życie do końca, zmieniłem się zarówno fizycznie jak i psychicznie.
Powód - samotność, depresja, fobia społeczna. Dragi byly mostem nad tą rzeką problemów.
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Ogólnie to z każdą, dosłownie każdą substancją z jaką mam do czynienia wpadam w ciąg lub się staram. Z opiatami nawet na siłę to robiłem mimo że wybitnie źle na mnie działają, ale chęć od ucieczki od rzeczywistości, czy też od siebie jest tak duża że uświadamiam sobie brak możliwości rozsądnego używania substancji psychoaktywnych. Ja się nimi karmię, poświęcam wszystko. A ogólnie nie jestem jakimś debilem, dopiero pod wpływem się taki robię. Ogólnie to jest ciężkie do zrozumienia jakim cudem wpada się w ciąg. To się dzieje niemal samo z siebie a później nagle się budzisz z wielkim "o kurwa!".
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
