1.
[EDIT] Jest wersja online z formularzem:
https://www.anonimowinarkomani.org/czy- ... alezniony/
Generalnie ćpałem (oby to w formie przeszłej pozostało) RCki. Czasami zdarzało się samemu, próbowałem kontrolować (średnio skutecznie). Nigdy nie zadłużyłem i nie stawiałem ćpania nad inne wydatki, ostatnio nawet miałem doła za przejebanie kasy na to "hobby". W dodatku za sample musiałem latać na komende jako świadek, bo vendor był debilem ; wiem, że został "ślad" w sieci po moich zakupach w innych sklepach. Co do leczenia dragów innymi dragami - benzo po stymulantach, a ostatnio hexen do zwało-zapaści po "ćwiczeniach na poligonie". Tak ogólnie, nie chce mi się dalej udowadniać że jestem wjebany ;)
W rzucaniu najgorsze jest to uczucie "a zarzucę sobie coś". Wtedy powstaje taka wewnętrzna walka o to czy zapodać, czy nie. Zwykle wygrywa wiadomo która opcja, dlatego większość radzi pozbyć się całego tiberium (kryształów) z domu.
Ja robię detox, pomaga mi fakt że mam już spory odruch bezwarunkowy przy wciąganiu, coś typu "NIE CHCE!", a świadomość już dość mocno stawia opór w myśl zasady "leczysz się, nie ćpaj".
Ps. Przez Ciebie aż przypomniał mi się zapach i smak gjebla, ochyda
Ps2. Za to teraz mam problem ze słodyczami. Włąśnie wyciągnąłem zozola o morelowym smaku, w chuj dobry. Szukam następnych ;)
Fizycznie póki co nigdy
Sposób prosty, wszystko do kibla, redukcja szkód.
Teraz jak chce sobie posiedziec w weekend przy GBL to muszę się nagimnastykować, więc w sumie wychodzi, że biore gdzieś co 2 tydzień i jest git. Na tym poziomie jak zostanie to jest wszystko dobrze, a do tego daje fajną motywacje do przejścia tygodnia, żeby w weekend z czystą głową sobie polać :D
o powrót do nałogu dużo łatwiej niż do jego rozpoczęcia
tak więc jestem
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
