Jak miałeś 4 miesięczną psychozę to już ona sama w sobie powinna dać ci popalić i obrzydzić to gówno. Zaszła jakaś zmiana w twoim OUN i miej świadomość że brnięcie w bk masz zwiększone ryzyko nawrotu lub nabawienia się czegoś gorszego, twoje życie ja bym stanowczo odpuścił.
Słuchaj bądź chłop miej jaja obracaj że w kręgu fajnych koleżanek znajomych nie cpaj weź się za sport i i idź na terapię tyle mogę ci powiedzieć. Jak psychoterapia nie przyniesie efektów no to do dobrego magika będzie trzeba zawitać. Subiektywna rada ja bym tak zrobił. Mordko ale pokreślę to jeszcze raz sport!!!
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
Szacun za zejście z kodeiny i próbę ogarnięcia wszystkiego, ale serio czasem wolniej = finalnie szybciej, bo bez odbijania się od ściany.
post nic nie wnosi do dyskusji napisałeś to co już wyżej jest opisane, akceptuje ze względu na to że chcesz wyrazić swoją opinię, na przyszłość staraj się rozwinąć dyskusje wnosząc coś do niej
Serek
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
14 maja 2026NeuroRogue pisze: Przy benzo pośpiech to chyba najgorszy doradca. Człowiek patrzy na liczby i myśli „eee, to przecież tylko kilka mg”, a OUN potrafi mieć na ten temat zupełnie inne zdanieJak już pojawiają się takie akcje jak nocne jazdy czy objawy przypominające częściowe napady, to organizm ewidentnie mówi „zwolnij trochę”.
Ktoś może coś doradzić czego powinienem szukać?
Po krótce opowiem o przypadku.
Ćpanie, chlanie i jaranie od wielu lat. Zdarzały się ostre ciągi i epizody destrukcyjne. Obecnie jestem na prostej, ale nie dawno znalazłem się w dziwnym miejscu i towarzystwie i w końcu uległem raz w piątek i cały weekend leciałem według starego schematu.
I tak sobie pomyślałem że całe życie odkładałem detox, terapie, a w końcu przestałem nadużywać samodzielnie, jednak ten mechanizm tkwi we mnie głęboko, za łatwo go uruchomić, a ja chciałbym to zrozumieć, zrozumieć lepiej siebie i dlaczego reaguje w taki sposób, dlaczego tak ciężko odmawiać, stać się lepszym sobą.
Tylko że wyjechałem za granicę, jestem w Niemczech i dopiero zaczynam uczyć się języka więc cokolwiek tutaj lokalnie nie wchodzi w grę.
Pomyślałem o terapii online, pytanie tylko czego ja powinienem szukać?
Jakaś terapia uzależnień? Ja myślałem o terapii poznawczo behawioralnej (całe życie mi to chodzi po głowie), i że jej przeprowadzenie mogłoby wytłumaczyć mi trochę dlaczego robię to co robię, wytłumaczyć motywy moich działań i pozwolić mi na pełne doświadczanie życia. I wpłynąć na mój problem uzależnienia.
Co sądzicie?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.