Ale wiesz, że te diagnozy już pozostaną z Tobą na zawsze? W razie np kłopotów z prawem na ich podstawie możesz zamiast wyroku w zawiasach dostać przymusowe leczenie w ośrodku zamkniętym. Wiele osób zgadzało się na te diagnozy by dostawać np medikinet, ale wielu z nich już sie obudziło z ręka w nocniku. Diagnozy psychiatryczne w odróżnieniu od chorób somatycznych zostają z człowiekiem na stałe i w razie draki prawie zawsze wychodzą. Sąd wnioskuje do NFZ o udostępnienie dokumentacji medycznej psychiatrycznej na potrzeby oceny stanu psychicznego i placówka MUSI taką dokumentacje wydać. Na jej podstawie (i badania z pobytu w szpitalu) biegli wydają opinię na temat Twojego stanu zdrowia. Jako że manie nie mijają od tak, udowodnij, że w czasie popełniania czynu karalnego nie miałeś ostrego ataku?!! Enjoy
BTW na NFZ on podobno jest, a chciał hajsy ode mnie się rozliczać co miesiąc.
Nie wiem, zakończyłem współpracę z tym człowiekiem już po miesiącu
Mam nadzieję że to czyta, i pozdrawiam go środkowym palcem :>
"Front na klate, but na dziurę, zamknij pizdę
Nic osobiście ale business is business"
moze profesorek sie boi nowego systemu kontroli recept.
chyba nic 'podejrzanego' nie wypisywal
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
