Właśnie ją odstawiam, źle się komponuje z sertraliną. Odstawienie spowodowało naprawdę konkretną bezsenność, nigdy wcześniej nie miałem tego problemu a substancje znam nie od dzisiaj i już kilka razy z niej schodziłem. Miał ktoś podobne problemy ? Jeśli tak to jak długo one trwały od odstawienia ? Schodziłem stopniowo z dawki.
o chwilo, jesteś piękną!
Czyny dni moich czas przesilą,
u wrót wieczności klękną.
W przeczuciu szczęścia, w radosnym zachwycie,
stanąłem oto już na życia szczycie!"
Mi działała dobrze nasennie przez ok 1 rok- 1.5 roku. Były jednak inne używki. Z czasem znowu słabo wyspany chodziłem pomimo 30 mg / wieczorem (0-0-1). Od kilku miesięcy przyciąłem dawkę do 15 mg (jem pół tabletki) i ponownue wysypiam się jak niemowle. Interesuje mnie kwestia odstawki, nie wiem czy to dla mnie nie bedzie już na zawsze. Najwyzej wymienie na mianseryne, jak znów potencjał poszybuje na dół.
Postscriptum Forumowicze : jak u Was kształtuje się kwestia dostępności tego leku w aptekach? Kilka miesiecy latwiej bylyby zdobyć w apcie MST200 bez recepty aniżeli jakikolwiek generyk mirty z receptą i bezwzględnym wskazaniami lekarskimi.... Oczywiście żart z tym MST, ale sami wiecie, że Mirtazapiny było 'jak na lekarstwo' :D
Co ma Kawa do Mirty. Jestem na Mirtazapinie od 2.5 roku i nie dosyć ze spisuje się dobrze (pasadoksalnie, po obcięciu dawki o 50%, jeszcze lepiej a i przecież oszczędniej a to juz w ogóle super kombo - zaznaczam że ją biorę stricte na zaburzebia snu), to kawka działa wybornie jak zwykle. Na 100%.
[mention]Leguś[/mention] - ustosunkuj się proszę do mojego powyższego posta bo ciekawią mnie Twoje doswiadczenia.
Zaczalem okolo miesiac temu, 7 dni 15mg, potem niestety tylko 4 dni docelowego 30mg poniewaz wpadla feta na 48h i odczekalem 2 dni az troche wyjdzie zemnie i wystartowalem z 30mg , mialem 100 rzeczy na glowie a po mircie bylem doslownie NIEPRZYYOMNY...(....), mniejsza o to. Dostalem to na lęki,fobie,depresje,urojenia,wkurwienie,...sen etc. wszystkego po trochu... (detox po 2x latach alko-narko, pilem kosmiczne ilosci, z kilkoma promilami to szedlem dopiero normalnie przez zycie...)
Rozne ssri i "inne" ktorych nie da sie cpac, nigdy nie doczekaly nawet 1/2 czasu rozkrecenia bo ubokow mialem po 10...
Zobaczymy w przyszlosci czy cos z tego bedzie.
Nawet nie wrzuciłem tego stricte pod język, a rozmemłałem w ustach, działanie odczułem błyskawicznie. Póki co jest to lekka sedacja.
Mam zamiar zastąpić tym kwetiapinę, oby dało radę. Lekarz zapisał mi dawkę 15mg, ale wolę wziąć mniej i zobaczyć jak zareaguję.
Jutro zaktualizuję posta.
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń
Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?
