Kupuj kryształ.
Jednak cudów nie ma. @unit1 ładnie to opisał.
Mało tego im więcej zażywasz tym bardziej magia spada mimo brania większych dawek. . . .
MDMA to taki srodek, ze przerwy sa konieczne, Jak jest dobra okazja to nie ma sensu jej tracic i czekac jakis tam wydumany przez siebie okres czasu. No moze z wyjatkiem tego, zeby bardzo rzadko odstepy byly krotsze niz tydzien. MDMA potrzebuje serotonimy i ten tydzien to taki troche minimalny czas potrzebny na jej (czesciowe) odbudowanie.
Zamiast czekac mozna po prostu wziac wiecej i bedzie OK. W ten sposob przed przerwami sie jednak nie ucieknie, co najwyzej przesunie ja troche w czasie. Jak nie robi sie odpowiednich przerw to dawki wymaganie do dobrego dzialania beda ogromne a wtedy juz trzeba bedzie zrobic bardzo dluga przerwe. Zeby tego uniknac trzeba po prostu przy pomocy przerw zmniejszac tolerancje, i nie przekraczac sensownych poziomow dawkowania (przy ktorych MDMA dziala odpowiednio dobrze) i czestotliwosci. Zmniejszanie dawki dla samego zmniejszania nie ma sensu, warunek konieczny to to, ze to dobrze dziala, inaczej nie ma sensu sie tym truc. Te sensowne poziomy trzeba samemu ustalic, moga byc rozne dla roznych osob w zaleznosci od nasilenia efektow negatywnych MDMA i osobistej tolerancji na te negatywne efekty. Cokolwiek jednak by sie nie robilo, jest chyba zupelnie niemozliwe brac MDMA co tydzien tak, zeby to w miare dobrze dzialalo. Na intensywnosci przecietnie raz na dwa tygodnie mozna juz dlugo pociagnac, jezeli stosuje sie glownie raczej niskie dawki i co jakis czas robi miesiac/dwa przerwy. To jednak nadal jest zbyt czesto i toleracja w koncu cie dopadnie.
I teraz pytanie czy bezpiecznie będzie jeszce raz po dłuższym czasie(miesiąc) zarzucić i czy będzie to miało jakieś odbicie na mojej psychice w przyszłości?
Przeniesiono do istniejącego już wątku — CATCHaFALL
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.