Moim zdaniem przedawkowaliśćie. Zwłaszcza, że w ostatnim czasie jakość pixów z MDMA mocno się poprawiła. Teraz napraede pixy mają nawet po 200 mg MDMA, rzadziej trafiają się wyjebki etc.. W takiej wersji, nawetr połówka na głwe by Was zadowoliła.
Moim zdaniem tak, to typowe objawy przedawkowania, jeżeli tabsy miały 180mg, a zjedliście 5 piguł to wychodzi 900mg na sesję (zakładając, że piguły miały faktycznie 180mg).
Generalnie, bezpieczne dawkowanie MDMA powinno wynosić 1.5 - 2.0 mg / kilogram masy ciała na całą sesję.
Ja ostatnio też trochę "poleciałem" i wziąłem 360mg w krysztale na całą sesje. Też pod koniec miałem halucynacje, które dla mnie były mało komfortowe i tym samym dostałem ostrzeżenie z mózgu, że to odpowiednia pora, aby przystopować.
Ciekawi mnie to, że również miałem bardzo zbliżone halucynacje, biała ściana wydawała mi się, że ma żółte i czarne plamy. A ruch dłoni pozostawiał ślady i tak jakby palce się rozpadały / dymiły.
I mogłem już sobie wywróżyć, że to jest niemożliwe bez niej..."
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.