Piszcie o wmiare merytorycznych przypuszczeniach jaki i o doswiadczniach.
[pierwsza opcja]
Jesli bierzesz AURORIX na jaks depreche i chcesz np sobie poprawic humor zarzucajac dropsa to wszystko jasne tylko wez pod uwage ze jak impreza czy gdziekolwiek to zjesz juz sie zakonczy i swierdzisz ze bylo wtedy zajebiscie a teraz jest szaro i juz w ogole lipa i zaczniesz lapas dola to wyskocz gdzies z jakimis zabawnymi znajomymi i to od razu pomaga przynajmniej mnie :-) Styka ze zobacze sie z jednym takim zrytym kolesiem wypijemy jedno piwo potoczymy beke z glupot i od razu jest lepiej nawet jak 8h wczesniej zjechalem na baze i spalem 4h :-)
[druga opcja]
Do AURORIX'u napewno browara pic nie mozesz ale najbezpieczniej by sie chyba bylo spalic jakims dobrym ziolkiem w doborowym towarzystwie oczywiscie. Mam takiego kolege z Plonska ktory bierze antydepresanty ale juz nie mg tylko w gramach tak ze przez to wolno mowi i poziom IQ mu spadl o 20 chyba i mowi ze wqrwia go to ze nie moze pic ale do palenia nie ma zadnych przeciwwskazan i chyba zacznie :-)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.