Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2064 • Strona 157 z 207
  • 3 / / 0
01 lutego 2019ROAT pisze:
Być może, nie wypieram się tego bo różnie może być. Ale widzę jak funkcjonuję teraz, jak myślę i jak wszystko potrafię ogarnąć i mam porównanie do momentów jak zacząłem się stawać pizdą nieogarniętą i bojącą się ludzi na paranojach, nawet jakichś pajaców co gówno mogą bo w głowie coś wyolbrzymiałem sobie i w ogóle strach był nieuzasadniony, ale był. Ale nawet mnie do tego nie ciągnie, po prostu nie czuje w ogóle pociągu do tego. To samo z papierosami, paczka leży ale nawet już mi się palić nie chce mam wrażenie, że tego nie potrzebuje i to nie to, że się powstrzymuje czy coś. Żebym zapalił czy zajebał ścieche to musiałbym się zmusić do tego. Bo wszystko mam a jednak w ogóle tego nie potrzebuję już. Pierwsze dni i tygodnie to była jakaś masakra, paranoje, lęki, głosy, wkurwienie ale teraz już zajebiście. Tylko czasem wybucham złością i to jest dosłownie taki impuls jak coś mnie wkurwi i to trwa moment bo zaraz dochodzi mi do głowy, że po co mam się w ogóle wkurwiać jak moja złość nie jest proporcjonalna do danej sprawey, któa w gruncie rzeczy jest nie ważna i w ogóle nie warto się denerwować. Ale o tym własnie napiszę w odpowiednim temacie bo mam kilka pytań. Ale w ogóle 3 miesiące to dla mnie WIELKI SUKCES bo nawet w ZK nie miałem takiej przerwy od fety bo wtedy to było bodajże 2 lub 3 tygodnie.
Dasz radę jak nie ulegniesz namowie jakiegoś kolegi, pamiętaj, że jak teraz spróbujesz to już ch*j, drugi raz tak się zmobilizować będzie dużo dużo trudniej.
  • 325 / 38 / 0
Leciałam sobie weekendowo (raz częściej, raz rzadziej) przez jakieś pół roku, skończyło się na pizganiu dzień w dzień przez jakieś 1,5 miesiąca (przed pracą, w pracy, po pracy, wyczulam kiedy skończyć, żeby przespać ze 3 godziny i rano od nowa). Teraz, po powrocie do trybu weekendowego, z lekkim niepokojem stwierdzam, że, był to jeden z lepszych okresów w moim życiu... Czas w którym stałam się w końcu towarzyska, pewna siebie, mialam na wszystko siły i chęci. Bardzo kusi powrót do takiego stanu rzeczy...
Discard that delusion. Forget it. Go to Wonderland.
  • 77 / 14 / 0
Przy waleniu dzień w dzień mija to po jakimś czasie, człowiek wali później prąd tylko po to żeby jakoś funkcjonować na codzien.
Zdarzają się momenty krótsze, dłuższe kiedy temat robi jak kiedyś ale te momenty za każdym razem są krótsze i rzadsze. Nie wracaj do codziennego walenia nie warto.
  • 155 / 37 / 0
Witam Wszystkich!
Ja tutaj z takim pytaniem bo właśnie dotarło do mnie,że zaglądam do lodówki tylko dlatego,że trzymam w niej fete. Szokiem było gdy dotarło do mnie,że nie ma w tym nic śmiesznego a to co odcięło mnie od wszelkich emocji była świadomość,że nic na to nie mogę zaradzić, bezradność.Wracając do pytania amfetamina w moim życiu to już uzależnienie czy jeszcze zabawa? :strzykawka:
Uwaga! Użytkownik Amffaa jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 177 / 45 / 0
@Amffaa
Wjebanie po same uszy.
  • 8103 / 913 / 0
@Amffaa
Jest dla Ciebie szansa ! Jak dla każdego narkomana.Spróbuj ograniczyć :kreska: na ćpanie weekendowe, nie kupuj dużych ilości, tylko tyle ile Ci potrzeba właśnie na weekend.
W tygodniu zajmij się czymś innym niż wciąganie amph, zdrowo się odżywiaj, dodaj jakiś sport ( na początku mogą to być spacery, nawet po 20 - 30 minut ).Spotykaj się więcej z towarzystwem nie ćpającym.Takie rady na początek.
Powodzonka :ojeju:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 77 / 14 / 0
@Amffaa
Wiebany. Dobrze że dotarło do ciebie wcześniej niż później.
Ograniczenie do weekendu? Wątpię żeby ci się udało w tygodniu nie zajebac, zjazd cię zniszczy że od razu sięgniesz do lodówki. nawet jak dasz radę to w weekend zjessz tyle co w tygodniu.
Jak np, dziele sobię na dzienne zapotrzebowanie pakieciki po 0,5 zjem, to nie sięgam po kolejny ( chyba że jakaś morda jest do wykarmienia). Też trzeba mieć do tego trochę zawzięcia bo łatwo polecieć i wszystko Co jest na tydzień zjeść w 3 dni. Do tego jakaś podstawowa suplementacja to obowiązek. Magnez, witaminy, zamiast coli itp to oshee, polarisy, 4move.
No i trzeba w głowie trochę pozmieniać, mieć świadomość że jest się uzależniony tak jak od fajek. Znacznie lepiej człowiek żyje wtedy, nie ma takich wyrzutów sumienia że kolejny raz się zajebalo. Trochę to trudne i czasochłonne ale w przyszłości może pomóc to ograniczyć do minimum (stopniowe zmniejszanie dawek).
  • 155 / 37 / 0
Aktualnie amfetamine zażywam dożylnie,częściej niż w nos,pomimo to z postanowionego sobie celu 10ciu przespanych dni w miesiącu udaję się 7-8 co i tak jest o 2-3 więcej,takjze... małym kroczkiem ku lepszemu.A to jak starxzeje się organizm po takich ciągach widać jak na dłoni,jeszcze jakieś 2 lata temu nie potrzebowałem wspomagać się igłami by4nloce moze 5 w miesiącu przespać.
trawka,onna lekiem na całe amfetaminowe zło†
Uwaga! Użytkownik Amffaa jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 880 / 365 / 6
trawka to może co najwyżej podbić ci psychozy. Na fetę jedynym sensownym lekiem jest benzo, ewentualnie neurole.
Everything's better with acryl. It's like bacon, but acryl.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
  • 8103 / 913 / 0
@LittleQueenie
Nie sugeruj na psychozy benzodiazepin z jednego uzależnienia wpadnie w drugie.Najlepiej jakiś lekki neuroleptyk typu: Amisulpryd, Aripiprazol.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
ODPOWIEDZ
Posty: 2064 • Strona 157 z 207
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.