Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Jebane scierwo
Juz lepiej efedryne skminic albo zrobic kota z pseudoefki
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Na początku nawet było spoko, nikt nie mówił co mnie może spotkać bo akurat takie towarzystwo. Jakoś już rok temu zdałem sobie sprawę że już jestem w to wiebany po uszy i będzie bardzo ciężko z tego się wydostać.
Mijały tygodnie miesiące człowiek dosłownie opętany białym szaleństwem mimo świadomości co się dzieje leciał na pełnej kurwie. W międzyczasie czasie nieudany związek, na co najlepszym lekarstwem (szydera) było białko do oporu
Nie polecam nawet ten jeden jedyny raz próbować, ja spróbowałem i przegrałem.mimo prób zdaje sprawę że już z tego nigdy nie wyjdę. W sumie może to moje amfetaminowe alterego tak twierdzi, po prostu wladem zapełniam u siebie pustki emocjonalne. Dzis, po takich maratonach, gdybym mógł cofnąć czas nigdy bym się nie zgodził, kolejny raz bym odmówił. Wystarczylo powiedzieć raz tak i wszystko się spierdoliło.
Bywało blisko zejścia na tym, ostatnio prawie zawał serca. Powoli schodzę sobie z dawek, kiedyś odwazane 1-2g dzis "tylko" 0,3-0,4 mi starczy i czasem jest za dużo.w stanie jakim jestem trudno utrzymać jakiekolwiek relacje w związku, nie potrafię już ukazywać żadnych emocji, jedynie co to potrafię wszystko obrócić w sarkazm nawet sprawy osobiste. Częste myśli ze lepiej byłoby zasnąć i się nie obudzić. To nie jest warte kilku godzin pobudzenia. To robi tylko z człowieka emocjonalne zombie, czasem wizualnie też (matka myślała że widzi trupa). W sumie nic nowego nie napisałem, ale może jakiś swierzak to przeczyta i się zastanowić czy chce kolejnego nita ( yhy już w to wierzę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
