Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
———

Czas głosowania minie 31 grudnia 2026

INDICA
5
45%
SATIVA
6
55%

Liczba głosów: 11

ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 3 z 3
  • 1475 / 381 / 13
a co o tym sądzi Polska @Administracja ??? @surveilled @unknown @aired

albo trójca hajpa legendarni Sannini wioski ukrytej w sieci @CATCHaFALL Trinity (weź obudź @Demis niech wstanie z wyra po zwale @Vetulani44Neon wybraniec@DzoBajden Jirayya Sensei %-D

bo podejrzewam, że leszcze pokroju @deadmau5 czy jakiśtam@Blu to pewnie nie jarają :krowa: :świnia: :korposzczur:
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 1960 / 205 / 0
Są jeszcze hybrydy. Warto by było dodać do ankiety.

Jeśli o mnie chodzi to nie jestem wielkim fanem (papieża xd) palenia. Ale jak samemu to zdecydowanie Indica. Jak chce rozkminy to wolę zarzucić LSD czy inne psychodeliki.
Ale w towarzystwie czasem dobrze zapalić czystą sative, pośmiać się i pogadać jakieś głupoty.

PS. Uważać bardzo na miks palenia z ketamina (może kiedyś opiszę) ale wyjebało mnie tak, że gdyby nie @CATCHaFALL to nie wiem jak by się to skończyło (Eureka:))
Było warto.
Take DXM and Be Happy
  • 3 / 1 / 0
Jak dla mnie taka ankieta w 2026 nie powinna mieć miejsca, ewentualnie zamiast sativa/indica powinny być do wyboru wyszczególnione ulubione terpeny, bo to od nich głównie zależy działanie.

To, że sativa działa zawsze pobudzająco (head high) a indica zamula (body high) to w dużej mierze mit. Dziś 99% odmian to hybrydy, a na działanie wpływ ma właśnie profil kannabinoidów i terpenów oraz (również bardzo ważne) sam sposób uprawy, np gdy zetniemy "młode" topy, to będą działać bardziej energetyzująco, a gdy damy trichomom dojrzeć na kolor bursztynowy wtedy działanie będzie bardziej "indiczne".

W dodatku ta często spotykana klasyfikacja odmian typu 65% sativa 35% indica to w ogóle beka, bo nieda się w żaden sposób zbadać takiego 'procentażu' i producent często podaje te statystyki po prostu z dupy. Tak samo jest z nazwami odmian. Mowa o nieregulowanym paleniu oczywiście, co innego jak weźmiecie sobie z apteki albo kupicie w kraju z legalem, przebadane. (W np. holenderskich kofikach jeszcze do nie dawna zioło pochodziło tylko i wyłącznie z ulicy, sam byłem świadkiem jak właściciele coffów "tuningują" zioło sztucznymi terpenami, jakimś delta8thc/hhc/innym alt-canna a później nazywają to 'Super Duper California Kush' z ceną po 30eur/g. %-D

tl;dr wiedza o konopiach (głównie w Europie) praktycznie nie istnieje, trzeba się mocno zagłębić w temat aby wydobyć z zioła jak najwięcej (i przy okazji sobie nie zaszkodzić)
  • 12732 / 2466 / 0
Jasne, że za działanie odpowiadają też terpeny, ale odmiany zwane indica mają najzwyczajniej w świecie dużą zawartość tych relaksujących i usypiających, a odmiany sativa inne więc jak dla mnie podział jest jak najbardziej trafny. Przynajmniej w sensie klasyfikacji.
Pora ścięcia też ma oczywiście znaczenie, ale ciężko zrobić pobudzające palenie ścinając trochę wcześniej jakiegoś Afghana.
Teoretycznie jeśli producent wie, z czego skrzyżował "X" i potrafi dojść po drzewie genealogicznym do landrace'ów (100% indica / sativa), to można to obliczyć. A jak to jest w praktyce z tymi liczbami, to ciężko powiedzieć. Sporo jest odmian o "tajemniczym" rodowodzie, tudzież jakieś "odgałęzienia" różnych odmian.

Ja lubię jedno i drugie, czy hybrydy, choć znajdą się odmiany męczące na dłuższą metę (Lemon Haze przykładowo).

PS - Passion #1 to raczej indica, nie sativa.
  • 2175 / 275 / 0
@jezus_chytrus masz rację zajebałem się odnośnie passiona 1#
  • 486 / 63 / 0
19 kwietnia 2026nCuX pisze:
19 kwietnia 2026awonor pisze:
od zawsze byłem team sativa i wciaz na dzienne palenie wybieram hejzy, jednak z domieszką mocnego haszyszu w bongu. po indice nie moge funkcjonowac, mam wysoka tolerancje i pale 0,4 na bongo - dlatego po jakims czasie zazwyczaj usypiam i mam dziury w pamieci. indici mam zazwyczaj 2-3 odmiany w domku i palę sobie na sen. juz bez haszu, bo z kolei jak sie z haszem najaram przed snem, to rano nie daje rady wstac na czas :D

edit. rozpisac sie o odmianach? obecnie pale Vanilla Noir z Red Runtz jako wieczór, za dnia paliłem AMG i Zuncle, wszystko z dodatkiem statica. mieszkam w prowincji w Nl w ktorej jest legal wiet experiment dlatego wszystko w kofie jest prepacked, musi miec qr kod THC% etc. ciekawostka - odmiany 28% bywaja slabsze dla mnie niz 18%, wszystko zalezy od terpenow zawartych w danym suszu.
To zioło z fyty np jest lepsze niż północy ja mieszkałem w Achen i jeździłem do Mastricht lub Heerlen
Tak tak, sorty różnią się nawet między kofami w jednym mieście - chujowo ze prepacked nie widać sortu, jedyny producent u którego widać to Holigram który ma okresowo rzuty bardzo dobrego popcornu w granicach 25e/5g. Qfarms po hasz, a Hollandse Hoogtes po zioło (ale droższe jest niż Holigram). Linsboer i Growery zazwyczaj przesuszone się trafiają. Skun po 20/5g to dla mnie raj
  • 169 / 35 / 0
Nawet dwie rośliny tej samej odmiany potrafią mieć diametralnie różne fenotypy, także tym bardziej ciężko wypowiedzieć się odnośnie całych podgatunków konopi.

Lubie wszystkie śmierdzące ciężkie indyjki o smaku haszu, ale też nie wyobrażam sobie odmawiać sobie cytrusowej sativy. Na przestrzeni czasu mi gust mi się zmieniał, na ten moment szala nieznacznie przechyliła się na stronę sativy, ale to raczej dlatego że wcześniej używałem dużo więcej tej drugiej.
Ὦ τράγε, εἰ τοσοῦτον νοῦν εἶχες ὅσον πώγωνα…
  • 12732 / 2466 / 0
Różne fenotypy to oczywiście powszechna sprawa, ale czy diametralnie różne w działaniu, to sam nie wiem - nic takiego nie przychodzi mi do głowy (co widziałem, czy o czym czytałem).
Mogą pachnieć inaczej, wyglądać inaczej, mieć więcej czy mniej THC, ale z grubsza mieszczą w się w opisie danej odmiany.
ODPOWIEDZ
Posty: 28 • Strona 3 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.