Nie mam pojęcia po ile i obstawiam, że ludzi którzy mieli do czynienia z takimi ilościami i znają ceny, jest tutaj garstka.
Ja bym wolał polecieć sobie na 2 miesiące do źródła (Boliwia, Kolumbia, Peru - w takiej kolejności) i dawać po nosie w ciepłym kraju - cenowo wyszłoby pewnie podobnie.
07 października 2020sclero2014 pisze: Również myślę ze za DHC 90 to 150-180zł to MAX
Za tyle to raczej ciężko kupić. No chyba ze od znajomego albo u dilera, ktorego jestes top klientem i przynosisz mu mnóstwo siana w zębach. Diler, ktory sprzedaje za 180zl, a tym bardziej 150zl jest po prostu głupi. Wystawisz ogloszenie za 270-300zl i będą się zabijać, w 5min zglosi się do ciebie 10 osób. A i za 360zl schodzą bez większego problemu.
DHC moze nie jest jakims turboopio, ciężko po tym o fazę, najwyżej trochę większa rozmowność i mocne zamulenie, ale na skręta jest doskonałe. Piszą, ze niby 1.5 razy mocniejsze od kody, ale skręta zaleczają dużo niższe dawki. Nawet przy sporej tolerce 3 tabletki dadzą ulgę na długo. Imo do 4zl za tabletkę to jest uczciwa cena. Powyzej bym nie kupował. Obecnie. Ale dla osoby bez tolerki to i 8zl za tab mozna dac na luzie. No bo co, bierzesz 150-300mg kodeiny, dorzucasz 1-2 tabsy - 90-180mg i masz przedłużoną super fazę kodeinową.
@jezus_chytrus
11 listopada 2020jezus_chytrus pisze: Ryzyko zawsze było takie samo - w zasadzie to tak 15 lat temu było dużo mniej kolorowo. Donoszenie zawsze było, jest i będzie - to jeden z
Właściwie to zbędna polemika, bo i tak już za to nie płacę i nie zamierzam : )
Co do DHC to swego czasu kupowalem recke na 2 opakowania za 150 zl, czyl wychodzilo kolo 230 za 2 paczki. Nie mam zielonego pojecia kto dalby powyzej 200 zl za 1 opakowanie? To juz nawet morfina p.o. wychodzi lepiej nie wspominajac o oksykodonie.
25 listopada 2020lol pisze: @sclero2014
07 października 2020sclero2014 pisze: Również myślę ze za DHC 90 to 150-180zł to MAX
Za tyle to raczej ciężko kupić. No chyba ze od znajomego albo u dilera, ktorego jestes top klientem i przynosisz mu mnóstwo siana w zębach. Diler, ktory sprzedaje za 180zl, a tym bardziej 150zl jest po prostu głupi. Wystawisz ogloszenie za 270-300zl i będą się zabijać, w 5min zglosi się do ciebie 10 osób. A i za 360zl schodzą bez większego problemu.
DHC moze nie jest jakims turboopio, ciężko po tym o fazę, najwyżej trochę większa rozmowność i mocne zamulenie, ale na skręta jest doskonałe. Piszą, ze niby 1.5 razy mocniejsze od kody, ale skręta zaleczają dużo niższe dawki. Nawet przy sporej tolerce 3 tabletki dadzą ulgę na długo. Imo do 4zl za tabletkę to jest uczciwa cena. Powyzej bym nie kupował. Obecnie. Ale dla osoby bez tolerki to i 8zl za tab mozna dac na luzie. No bo co, bierzesz 150-300mg kodeiny, dorzucasz 1-2 tabsy - 90-180mg i masz przedłużoną super fazę kodeinową.
@jezus_chytrusOwszem inflacja to jedno. Ale ryzyko jak najbardziej jest większe. Policja ma dużo większe zasoby niż kiedyś i więcej metod walki z dilerami. Nawet glupich kamer jest nieporownywalnie więcej. I ludzi, ktorzy to oglądają. Praktycznie nie sposób się ukryć, jak policji się chce to dojdą. Samochodów się juz nie kradnie, jakieś pare tysiecy kradziezy na całą Polskę rocznie z tego co kojarzę..? Czyli po ile 20? sztuk dziennie powiedzmy? Kiedys jednej nocy w Warszawie tyle kradli jak nie więcej. A co do cen to faktycznie strasznie wszystko podrozalo. Niby inflacja to kilka procent, ale odczuwalnie wydaje się więcej. Albo takie produkty kupuję. Ceny zostają, a gramatura 2 krotnie mniejsza. Wszystkie batony, jogurty są maciupeńkie, durne kajzerki kosztowaly pare lat temu po 30gr, a teraz po 50-60. Ostatnio kupilem sezamki to w paczce były...3 sztuki kurwa. Nie jem tego, ale ostatni raz jak kupowałem było 5, więcej tego plastiku niż sezamków. Snickersy 2 razy węższe, kilka razy je juz zmniejszali, maslo po 200g, chusteczek w paczce po 8 sztuk, srajtasma konczy się po dwóch dniach a nie tygodniu bo luzno nawinięta11 listopada 2020jezus_chytrus pisze: Ryzyko zawsze było takie samo - w zasadzie to tak 15 lat temu było dużo mniej kolorowo. Donoszenie zawsze było, jest i będzie - to jeden zmak 250g jeszcze 2-3 lata temu po 4zł, dzisiaj 9zł. Moja mama ma długie włosy i jedno opakowanie farby do wlosów już jej nie starcza na przykład bo jest tak maleńkie. A i tak ma dużo mniej włosów niż dawniej. Dawna kola 2litrowa to wydaje się teraz olbrzymem, jogurt Milko kupowalem to z 500zmniejszyli na 350 czy 380ml? Nie wiem już, bo od razu przestałem. Zwracam uwagę na gramaturę i jak coś kombinują to głosuję portfelem, nic innego nie pozostało. Niestety widać mało ludzi to robi, bo z kazdych badan wynika, ze zmniejszenie produktu albo pogorszenie skladników jest mniej zauwazalne dla klienta niz podwyzka ceny. I jeszcze przy takich zmianach standardowo chuje napiszą, ze nowa lepsza wersja. Zwężą chujki pudełko, napiszą PROMOCJA 400+50ml gratis, gdzie stary jogurt czy coś miał pińcet
I wkurwia mnie to wszystko bo staram się być w miarę eko i denerwuje mnie niepotrzebna ilość plastiku. Przy kasie widzę paczki raptem 5 skitelsów i pakują w wielki papier, zeby udać, ze jest dziewięć sztuk zamiast pięciu.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
